Rosjanie sięgają po złoto. Od początku wojny kupili ok. 200 ton w sztabkach

Ograniczenia na operacje walutowe sprawiły, że w Rosji wyraźnie wzrósł popyt na złote sztabki. Według dostępnych informacji od marca 2022 r. mieszkańcy kupili łącznie ok. 200 ton kruszcu. Ukrywają go nawet w pudełkach po czekoladkach - donosi The Moscow Times.

San Diego, CA - February 10: Newly formed gold bars from melted coins and jewelry are shown at Gold Refinery of San Diego on February 10, 2026 in San Diego, CA. The three bars are 73 net ounces of gold, worth an estimated $369,000. (Photo by K.C. Alfred / The San Diego Union-Tribune via Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | The San Diego Union-Tribune
Sonia Nałęcz

Najważniejsze informacje

  • Od marca 2022 r. Rosjanie kupili ok. 200 ton złota w sztabkach, co podał wiceminister finansów Alexey Moiseev.
  • Po wybuchu wojny władze zniosły VAT na zakup sztabek (z mocą od 1 marca 2022 r.), a klienci przerzucali oszczędności z walut na złoto.
  • Od 1 maja obowiązuje zakaz wywozu za granicę więcej niż 100 g złota w sztabkach przez osoby fizyczne.

Zakupy ok. 200 ton złota od marca 2022 r. opisały rosyjskie media, powołując się na wypowiedź wiceministra finansów Aleksieja Moisiejewa. Jak podkreślano, to więcej niż ilość złota pozostająca w rosyjskim Fundzie Narodowego Dobrobytu: 131,5 t według stanu na 1 września, i niemal 9 proc. zasobów złota w międzynarodowych rezerwach Rosji (2,277 tys. t na 1 sierpnia).

Skok zainteresowania sztabkami nastąpił po początku wojny, gdy wprowadzono ograniczenia w wypłatach walut z kont. Władze zareagowały również zmianą podatkową: zniosły VAT na zakup złota w sztabkach, a przepisy zaczęły obowiązywać wstecznie od 1 marca 2022 r. W tekście The Moscow Times zwrócono uwagę, że przy odsprzedaży VAT nie był zwracany, co wcześniej hamowało takie inwestycje.

Jakie sztabki kupowali klienci banków

Moisiejew relacjonował, że na początku popularne były standardowe sztabki o masie ok. 12 kg, bo zamożni klienci banków przenosili oszczędności z gotówkowych walut do złota. Później popyt przesunął się na mniejsze sztabki, a największą popularność miała wersja 100-gramowa. Według wiceministra w ostatnim czasie znów rośnie zainteresowanie dużymi, standardowymi sztabkami.

W materiale przytoczono także wyliczenia cenowe: 9 września cena rozliczeniowa jednego grama złota wynosiła 12,34 tys. rubli, co oznacza ok. 147 mln rubli za sztabkę 12-kilogramową. Autorzy wskazali, że dla części zamożnych Rosjan może to być sposób ochrony oszczędności przed osłabieniem rubla, m.in. w kontekście dyskusji o możliwym zamrożeniu depozytów.

Moisiejew przekonywał, że złoto może zastępować mieszkańcom gotówkową walutę, bo sankcje ograniczają możliwość sprowadzania do kraju banknotów dolarów i euro. "Myślę, że zobaczymy proces zastępowania złotem tradycyjnych dla Rosji po rozpadzie ZSRR, najbardziej konserwatywnych form oszczędzania w postaci gotówkowej waluty zagranicznej. To absolutnie kolosalny zapas" – powiedział, cytowany w tekście.

Zakaz wywozu złota. Znaleźli na to sposób

W materiale pojawił się wątek wywozu sztabek za granicę: część osób miała w ten sposób ratować oszczędności, a część brać udział w schematach eksportowych bez ceł. "Po prostu ludzie wieźli w kieszeniach. Powpychali po kieszeniach i pojechali" – relacjonował Moisiejew. Wspomniano też o przykładach opisywanych przez rosyjską służbę celną, m.in. próbie wywiezienia sztabek do Stambułu w opakowaniu po czekoladzie. Aby ograniczyć ten proceder, od 1 maja osoby fizyczne nie mogą wywozić ponad 100 g złota w sztabkach.

Na tle rosnącego zainteresowania inwestycjami w złoto w Rosji trwa też dyskusja o udziale rynku krajowego w zagospodarowaniu produkcji. Związek producentów złota ocenił, że na wewnętrzne potrzeby trafia ok. 22 proc. wydobycia, z czego 7 proc. sprzedaje się na Moscow Exchange, 6 proc. wykorzystuje przemysł jubilerski, 5 proc. kupują osoby fizyczne, 3 proc. nabywa Gokhran, a 1 proc. przeznacza się na monety i medale. Szef związku Sergey Kashuba nazwał zakupy osób prywatnych "dość drobnymi" i deklarował cel zwiększenia sprzedaży na rynku wewnętrznym do połowy wydobycia.

Wybrane dla Ciebie