Rozmawiał z "martwym" dowódcą? Tajemniczy telefon z Kremla

Kreml opublikował rozmowę Władimira Putina z dowódcą rosyjskiej dywizji, który przedstawił się jako pułkownik Abdulaziz Szychabidow. Problem w tym, że według rosyjskich mediów wojskowego pochowano już w 2025 r.

Rosjanie ogłosili śmierć wojskowego. Teraz rozmawiał z PutinemRosjanie ogłosili śmierć wojskowego. Teraz rozmawiał z Putinem
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2017 Anadolu Agency
Rafał Strzelec

Niemiecki dziennik "Die Welt", powołując się na ustalenia Instytutu Studiów nad Wojną (ISW), donosi o tajemniczej rozmowie Władimira Putina z dowódcą 76. Gwardyjskiej Dywizji Desantowo-Szturmowej. Rozmówca przedstawił się jako pułkownik Abdulaziz Szychabidow. Według kilku rosyjskich mediów oficer miał jednak zginąć w maju 2025 r.

Analitycy zwracają uwagę, że obecnym dowódcą dywizji ma być według rosyjskich źródeł Denis Sziszow. Sam Putin w trakcie rozmowy nie wymienił nazwiska swojego rozmówcy.

ISW ocenia, że błędna identyfikacja może podważać autentyczność opublikowanego zapisu. Jednocześnie śmierć Szychabidowa nie została oficjalnie potwierdzona, dlatego nie można jednoznacznie stwierdzić, kim był rozmówca Putina.

W czasie rozmowy oficer miał przekazywać prezydentowi informacje o sytuacji w rejonie Dobropilli i Pokrowska na wschodzie Ukrainy. Twierdził, że rosyjskie jednostki brały udział w zdobyciu kilku miejscowości i wykonywały kolejne zadania bojowe. Putin pytał, czy wyznaczone cele uda się zrealizować w terminie. Rozmówca odpowiedział, że przedstawiony harmonogram jest realistyczny.

"Rozmowa jest prawdopodobnie reakcją Putina na pojawiające się zarzuty, że prezydent Rosji stracił kontakt z rzeczywistą sytuacją na froncie w Ukrainie. Rosyjskie jednostki prawdopodobnie nie przekazują Putinowi dokładnych informacji o sytuacji na linii frontu, tworząc przed wyższymi dowódcami wojskowymi i samym Putinem fikcyjny obraz rosyjskich sukcesów militarnych" - uważają eksperci z ISW.

Rosyjskie, niezależne media informowały o śmierci Szychabidowa, ówczesnego dowódcy 76. pskowskiej dywizji powietrznodesantowej, w maju 2025 r. Żołnierze jego jednostki mieli dopuścić się zbrodni w Buczy. Narodowa Policja Ukrainy informowała, że zidentyfikowała 12 rosyjskich żołnierzy z pułku, wchodzącego w skład dywizji pskowskiej. Mieli oni rozstrzelać 16 cywilów w Buczy.

Wybrane dla Ciebie