Tragedia w Koloseum. Nie żyje 22-latek

Andrea Moretti zginął podczas montażu oświetlenia w rzymskim Koloseum. Pracownik miał 22 lata. Słynny obiekt został zamknięty na jeden dzień z powodu dramatu.

Andrea Moretii (na zdj.) zginął po upadku z wysokościAndrea Moretii (na zdj.) zginął po upadku z wysokości
Źródło zdjęć: © Facebook | Carlo Soricelli Iadanza
Rafał Strzelec

Jak podaje Reuters, do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę. Andrea Moretti zajmował się instalacją nowego oświetlenia w słynnym rzymskim amfiteatrze. Niestety, w pewnym momencie spadł z kilku metrów. Niestety, nie udało się go uratować. – Wiadomość o tragicznej śmierci Andrei Morettiego, wykwalifikowanego pracownika, który zginął w nocy, głęboko nami wstrząsnęła i zasmuciła – przekazała Giorgia Meloni, premier Włoch.

Związki zawodowe domagają się wyjaśnienia okoliczności tragedii. Włoski minister kultury Alessandro Giuli zarządził w środę jednodniowe zamknięcie Koloseum na znak szacunku wobec tragicznie zmarłego 22-latka.

Carlo Soricelli Iadanza, włoski działacz społeczny, zajmujący się wypadkami w pracy, napisał, że zmarły był "wykwalifikowanym pracownikiem wysokościowym, specjalizującym się w pracach z wykorzystaniem lin".

Dziennik "Corriere della Sera" podaje, że 22-latek pozostawił w żałobie trzy siostry i swoich rodziców. – Był młodym człowiekiem z pasją do swojej pracy. Był bardzo dumny z tego, że pracuje przy najsłynniejszym zabytku na świecie. Spotkałem go zaledwie kilka dni temu podczas święta patronalnego w Tottea, jednej z pobliskich miejscowości. Był zawsze w biegu, ale był naprawdę wspaniałym chłopakiem, wychowanym w duchu wartości, podobnie jak cała jego rodzina – wspomniał w rozmowie z "CdS", Orlando Persia, burmistrz Crognaleto, skąd pochodził Moretti. Jak czytamy, ojciec 22-latka także miał wypadek podczas pracy na budowie, w wyniku którego stracił nogę.

Wybrane dla Ciebie