Ciało 36-latki znaleziono w jacuzzi w Sky Tower. Wiadomo, ile stopni miała woda

36-letnia kobieta zmarła w jacuzzi w apartamencie wynajętym w Sky Tower we Wrocławiu. Wcześniej odbywała się tam impreza, podczas której spożywano alkohol. Woda w jacuzzi jeszcze wiele godzin później miała ponad 44 stopnie Celsjusza – ustalił "Fakt".

.Ciało 36-latki znaleziono w jacuzzi w Sky Tower.
Źródło zdjęć: © Google Maps, Pexels
Edyta Tomaszewska

Do zdarzenia doszło w miniony weekend. Kobieta przyjechała do Wrocławia wraz z mężem, a w nocy para zorganizowała spotkanie dla kilku osób. Prokurator Jakub Dłubacz z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu przekazał "Faktowi", że uczestnicy pili alkohol. Policjanci zabezpieczyli również substancje odurzające, które zostaną poddane badaniom.

Impreza zakończyła się po północy. Po godz. 8 rano mężczyzna zauważył, że jego żony nie ma w łóżku. Podczas poszukiwań znalazł ją w jacuzzi. Kobieta nie żyła. Na miejscu policjanci wraz z prokuratorem przeprowadzili oględziny.

Temperatura wody przekraczała 44 stopnie

Czynności wykonane w sobotę około południa dostarczyły śledczym istotnych danych. Woda w jacuzzi nadal miała ponad 44 stopnie Celsjusza, a temperatura ciała 36-latki wynosiła około 40 stopni. Prokurator Jakub Dłubacz ocenił, że kobieta mogła przebywać w wodzie przez kilka godzin.


WIDEO
Konflikt influencerek w "Girls of Warsaw" podzielił internet: "NIE POSZŁY DO PROGRAMU ZDOBYWAĆ NOWYCH FANÓW"

Ciało kobiety, również około południa, miało temperaturę około 40 stopni Celsjusza. Wszystko wskazuje na to, że w wodzie musiało znajdować się przez kilka godzin - przekazał prok. Jakub Dłubacz.

We wtorek 22 września przeprowadzono sekcję zwłok. Nie wskazała ona bezpośredniej przyczyny śmierci. Prokuratura czeka na pełną opinię biegłych. Od zmarłej oraz jej męża pobrano także materiał biologiczny do badań toksykologicznych.

Prokuratura sprawdza udział alkoholu i substancji

Postępowanie prowadzone jest pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci. Śledczy prowadzą je obecnie w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie. Nikt nie usłyszał zarzutów i nikt nie został zatrzymany w związku ze śmiercią kobiety.

Do wyjaśnienia pozostają między innymi: bezpośrednia przyczyna śmierci 36-latki, czas, przez jaki przebywała w bardzo gorącej wodzie, wpływ alkoholu oraz zabezpieczonych substancji na jej stan.

Prokurator Jakub Dłubacz poinformował, że śledztwo nadal trwa. Wyniki badań toksykologicznych oraz kompleksowa opinia mają pomóc w ustaleniu przebiegu zdarzenia.

Wybrane dla Ciebie