Rusza proces Bartosza G. Przynieśli do sądu wymowny transparent

W środę, 7 października, rusza proces Bartosza G., oskarżonego o zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy. Z relacji dziennikarza o2.pl wynika, że na korytarzu przed pierwszym posiedzeniem w Sądzie Okręgowym w Płocku panuje nerwowa atmosfera. Znajomi rodziny Mai pojawili się na miejscu z wymownym transparentem.

Rusza proces Bartosza G.Rusza proces Bartosza G.
Źródło zdjęć: © Facebook, o2.pl
Aneta PolakMateusz Kaluga

Pierwsze przygotowawcze posiedzenie zaplanowano na 7 października 2026 r. na godzinę 10:00. Redakcja o2.pl jest na miejscu. Z relacji naszego dziennikarza wynika, że na korytarzu Sądu Okręgowego w Płocku panuje napięta atmosfera.

Na miejscu zjawiły się osoby, które wspierają rodzinę zamordowanej Mai Kowalskiej. Przyniosły wymowny transparent.

Zbrodnia ma sprawcę. Zacieranie śladów też. Oni również muszą odpowiedzieć – czytamy na transparencie przyniesionym przez Mariusza Zalewskiego i Magdalenę Ogrodowczyk.

Mieszkańcy Mławy, którzy od początku wspierają rodzinę 16-letniej Mai, wskazują, że ktoś próbował zatrzeć ślady.

Bartek nie mógł sam podrzucić telefonu, bo w tym czasie przebywał w Grecji. Chcemy, by każdy, kto miał udział w tej zbrodni, odpowiedział za to – usłyszał nasz dziennikarz od Magdaleny Ogrodowczyk.

– Nie mógł tego dokonać sam – wtóruje Zalewski, mówiąc o nastoletnim Bartoszu G. – Na pewno inne osoby są związane z tą sprawą – przekonuje.

Za zamkniętymi drzwiami

Przygotowawcze posiedzenie odbywa się za zamkniętymi drzwiami. Dziennikarzy wyproszono z sali, zanim na miejscu pojawił się 18-letni Bartosz G., oskarżony o brutalne zabójstwo.

Jak informowaliśmy już wcześniej, sędzia Sądu Okręgowego w Płocku Justyna Wawrzyńczak nie udzieliła zezwolenia na rozpowszechnianie informacji z postępowania przygotowawczego. 7 października strony mają ustalić m.in. terminy rozpraw; będzie też możliwość złożenia wniosków dowodowych.

Zabójstwo Mai z Mławy

16-letnia Maja z Mławy zaginęła pod koniec kwietnia 2025 r. Po kilku dniach poszukiwań jej ciało odnaleziono w pobliżu zakładu należącego do rodziny 17-letniego wówczas Bartosza G., który znał Maję i był z nią umówiony w dniu jej zaginięcia.

Po tym spotkaniu dziewczyna nie wróciła do domu. 1 maja ciało nastolatki znaleziono w zaroślach w pobliżu miejsca, w którym wcześniej przebywała. Według ustaleń śledczych przyczyną jej śmierci były rozległe obrażenia głowy. Podejrzany po zdarzeniu wyjechał do Grecji w ramach wymiany szkolnej. Do Polski sprowadzono go w ramach ekstradycji pod koniec 2025 r.

Prokuratura przedstawiła nastolatkowi zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Podejrzany skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień, dlatego motyw zabójstwa nie został oficjalnie wyjaśniony. Prokuratura zakończyła śledztwo w 2026 r.

Wybrane dla Ciebie