Ruszył z Polski. Przeleciał 1650 km. Rannego znaleźli Grecy. Pomogli

To miało być zwyczajne piątkowe popołudnie. 24 lipca, gdy pracownicy Towarzystwa Ochrony Bioróżnorodności Tracji w Grecji przygotowywali się do wyjścia z biura, otrzymali telefon z prośbą o pomoc. Para przejeżdżających samochodem osób zauważyła przy drodze bociana, który nie był w stanie wzbić się w powietrze.

Polski bocian uratowany w GrecjiPolski bocian uratowany w Grecji
Źródło zdjęć: © Towarzystwo Ochrony Bioróżnorodności Tracji
Danuta Pałęga

Świadkowie przekazali, że ptak prawdopodobnie ma złamane skrzydło. Próbowali go złapać, ale ranny bocian wcale nie zamierzał się poddać. Jak relacjonują greccy przyrodnicy, uciekał "jak tornado".

Na miejsce natychmiast ruszyli pracownicy organizacji oraz wolontariusze programu European Solidarity Corps prowadzonego w Dadia. Po odnalezieniu ptaka udało się go bezpiecznie schwytać i przetransportować w miejsce, w którym można było dokładnie ocenić jego stan.

Bocian miał złamane skrzydło

Obawy świadków niestety się potwierdziły. Bocian miał złamane skrzydło i krwawił. Potrzebował pilnej pomocy weterynaryjnej. Ranny ptak został przewieziony na teren organizacji Action for Wildlife w Salonikach. Tam trafił pod opiekę weterynarzy i wolontariuszy. Dzięki ich zaangażowaniu udało się utrzymać go przy życiu.

Dwa pierścienie zdradziły jego pochodzenie

Podczas sprawdzania bociana uwagę przykuły dwa pierścienie znajdujące się na jego nogach. Dzięki nim udało się ustalić niezwykle ciekawą historię ptaka. Zdjęcia oznaczeń zostały przesłane do Greckiego Centrum Obrączkowania Ptaków.

Odpowiedź przyniosła zaskoczenie. Okazało się, że ranny bocian jest młodym ptakiem pochodzącym z Polski. Został zaobrączkowany w czerwcu 2025 r. w Rzeczynie-Wolinie. Oznacza to, że ptak pokonał ogromny dystans ok. 1650 km, docierając aż do Grecji.

Jeden telefon wystarczył, by go uratować

Greccy przyrodnicy podkreślają, że w tej historii ogromne znaczenie miała szybka reakcja osób, które zauważyły rannego bociana. Nie przeszli obojętnie obok potrzebującego zwierzęcia, lecz natychmiast skontaktowali się z organizacją.

Organizacja podziękowała parze, która zgłosiła znalezienie bociana. Dzięki ich czujności, a następnie pracy wolontariuszy, weterynarzy i przyrodników, młody polski ptak otrzymał szansę na dalsze życie.

Wybrane dla Ciebie