Szok w Six Flags. X2 zamknięta po serii poważnych urazów

Six Flags Magic Mountain w USA zamknął kolejkę górską X2 po śledztwie CNN. Wykazano, że przez lata atrakcja była związana z ponad 12 przypadkami poważnych urazów i hospitalizacji. Wśród nich nie zabrakło m.in. śpiączki, a nawet zgonów. O sprawie pisze "Daily Mail".

X2 Media Day At Six Flags Magic Mountain
VALENCIA, CA - MAY 22:  Jacque Marquez and Sarah Martinez, were one of the first riders to experience X2 during  X2 Media Day At Six Flags Magic Mountain on May 22, 2008 in Valencia, California.  (Photo by Mathew Imaging/WireImage)  *** Local Caption ***
Mathew ImagingSzok w Six Flags. X2 zamknięta po serii poważnych urazów (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2008 Mathew Imaging
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Six Flags Magic Mountain w Kalifornii wstrzymał działanie popularnej kolejki X2 w niedzielę, 12 lipca. Dlaczego? Otóż dzień wcześniej jedna z osób korzystających z tej atrakcji doznała poważnego urazu mózgu. Był to już drugi z takich przypadków w przeciągu... jednego tygodnia.

Pomimo upływu prawie siedmiu tygodni kolejka nadal jest nieczynna. Potwierdził to właśnie w rozmowie z "Daily Mail" rzecznik parku rozrywki.

Szok w Six Flags. X2 zamknięta po serii poważnych urazów

Niedawno CNN opisało m.in. historię Pameli Guillen, 40-latki z Hawajów, która straciła przytomność krótko po przejażdżce X2. Kobieta trafiła do szpitala, gdzie lekarze rozpoznali obrażenia mózgu (kojarzone zwykle z wypadkami komunikacyjnymi przy dużych prędkościach). Poszkodowana spędziła w śpiączce dwa tygodnie.

Kilka dni później w placówce medycznej znalazła się także Naomi Greer–Wilkinson, 25-letnia mieszkanka Los Angeles. Według ustaleń CNN, w momencie publikacji materiału, nadal pozostawała w śpiączce.

X2 i wcześniejsze urazy: dokumenty medyczne oraz pozwy

Śledztwo CNN, oparte na dokumentacji medycznej, zeznaniach oraz aktach sądowych, jasno wskazuje, że od otwarcia w 2002 r. kolejka X2 była związana z ponad tuzinem poważnych obrażeń i hospitalizacji.

Jak podaje "Daily Mail", wśród przytoczonych spraw jest przypadek z 2014 r., gdy 17-letnia Salena O'Neil po wyjściu z atrakcji skarżyła się na silny ból głowy, zaburzenia widzenia i trudności z poruszaniem się. Badania wykazały u niej krwiak podtwardówkowy, czyli nagromadzenie krwi na powierzchni mózgu.

Lekarze, którzy w 2019 r. opisali jej problemy w czasopiśmie medycznym (bez podawania nazwy kolejki), wiązali uraz z przyspieszeniami występującymi podczas przejażdżki.

CNN podało też, że z dokumentów sądowych przedstawionych przez rodzinę Saleny O'Neil wynikało, iż przed jej urazem co najmniej pięciu innych pasażerów trafiło do szpitala po przejeździe X2. Wśród nich był 62-latek, który w 2009 r. pozwał park po doznaniu urazowego uszkodzenia mózgu, przypisywanego przez niego tej atrakcji.

Dlaczego konstrukcja X2 budzi obawy ekspertów?

X2 określano jako kolejkę o "czterowymiarowej" konstrukcji. Według opisu "Daily Mail", poza prędkością do 76 mil na godz. (120 km/h) i spadkiem z wysokości 215 stóp (65 m), istotną cechą są siedzenia obracające się niezależnie.

Podczas dwóch elementów typu "Raven Turn" tory gwałtownie wyginają się w odwróconą półpętlę. W tym samym momencie obracające się fotele pasażerów sprawiają, że zjeżdżają oni ze stromych spadków głową w dół, plecami do kierunku jazdy.

W materiale CNN, na który powołuje się "Daily Mail", zwrócono uwagę, że dodatkowe obroty i zmiany kierunku mogą powodować bardzo szybkie przyspieszenia w obrębie czaszki. Taki mechanizm czasami prowadzi do gwałtownych odkształceń tkanki mózgowej, co wiąże się z ryzykiem rozlanego uszkodzenia aksonów, naderwań tkanek i zaburzeń naczyniowych.

Zgony po przejażdżce X2: sprawy z 2010 r. i 2022 r.

Wśród najpoważniejszych zdarzeń CNN wskazało śmierć Christophera Hawleya, 22-letniego absolwenta uczelni, który w 2022 r. pojechał do parku z kuzynem i bratem. Z dokumentów sądowych wynikało, że podczas przejazdu mieli być gwałtownie przerzucani na boki, a Christopher kilkukrotnie uderzył głową o siedzenie. Po zgłoszeniu złego samopoczucia trafił do Henry Mayo Newhall Hospital, gdzie lekarze wykryli krwawienie w mózgu. Mężczyzna zmarł w czasie krótszym niż 10 godzin. Biuro koronera hrabstwa Los Angeles przyjęło, że przyczyną był tępy uraz głowy.

CNN przypomniało również sprawę z 2010 r., gdy po przejeździe X2 zmarła 28-letnia Hilda Farias. Eksperci podejrzewali wówczas, że przyczyną była nieprawidłowość w obrębie mózgu, która mogła pęknąć pod wpływem intensywnych przeciążeń.

Wybrane dla Ciebie