Pierwsze zgłoszenia dotyczyły zderzenia motocykla z dwoma samochodami osobowymi w Alejach Jerozolimskich. Jak podaje "Miejski Reporter", mimo działań ratowników z karetki oraz pomocy udzielanej potem w szpitalu, życia nastolatka, kierującego jednośladem, nie udało się uratować. Zgon stwierdzono przed godz. 19.
Tragiczne zdarzenie w Warszawie. Zmarł 16-letni motocyklista. Gdzie doszło do wypadku w Alejach Jerozolimskich?
Do tragicznego zdarzenia doszło na jezdni Alej Jerozolimskich w kierunku centrum, na odcinku pomiędzy wiaduktem nad torami PKP i WKD a wiaduktem nad ul. Śmigłowca. W wypadku - jak zaznacza serwis - brały udział motocykl Yamaha o pojemności 125 cm3 oraz dwa auta: Volvo i BMW.
Wstępne ustalenia mówią, że motocyklista jechał w zatorze drogowym pomiędzy samochodami. Świadkowie relacjonowali, że 16-latek poruszał się między pojazdami w sposób slalomowy i z dużą prędkością.
W pewnym momencie nastąpił kontakt motocykla z Volvo, którego kierowca miał zmieniać pas ze środkowego na lewy. Po zderzeniu 16-latek z impetem przewrócił się, a następnie uderzył w tył BMW jadącego przed nim.
Akcja ratunkowa i utrudnienia w ruchu w Warszawie
Na miejsce, jak informuje "Miejski Reporter", zadysponowano straż pożarną, trzy zespoły ratownictwa medycznego oraz policję. Stan motocyklisty określano od początku jako bardzo ciężki. Już na jezdni prowadzono resuscytację krążeniowo-oddechową, a następnie przetransportowano go do szpitala. Tam pomimo usilnych starań lekarzy, chłopak niestety zmarł.
Podczas działań służb przejazd Alejami Jerozolimskimi w stronę centrum zwężono do jednego pasa. Policjanci z sekcji wypadkowej Wydziału Ruchu Drogowego przez dłuższy czas zabezpieczali ślady oraz ustalali dokładne okoliczności i przebieg wypadku, a na jezdni tworzył się duży korek.