"Prezent" czekał w lesie. Leśnicy zniesmaczeni. Spójrzcie, co zastali

Miały być może pomóc zwierzętom, a skończyły jako niechciany "prezent" dla lasu. Leśnik z Nadleśnictwa Kańczuga podczas pracy przy składzie drewna natknął się na reklamówki wypełnione dużą ilością niezjedzonego chleba. Zdjęcie znaleziska leśnicy opublikowali w mediach społecznościowych.

Ktoś zostawił w lesie całe zapasy pieczywaKtoś zostawił w lesie całe zapasy pieczywa
Źródło zdjęć: © Nadleśnictwo Kańczuga
Danuta Pałęga

Jak się okazuje nie były to jeszcze dorodne grzyby czy rozłożyste wrzośce. Na fotografii widać kilka dużych, przezroczystych worków foliowych wypełnionych pieczywem. Zostały pozostawione wśród leśnej roślinności, przy składzie drewna.

Jak podkreślają leśnicy, być może osoba, która przyniosła chleb, chciała w ten sposób dokarmić dzikie zwierzęta. Problem w tym, że takie działanie może przynieść skutek odwrotny od zamierzonego.

Dziki mogą stracić naturalną ostrożność

Pozostawianie jedzenia w lesie może przyciągać zwierzęta w miejsca, w których nie powinny się znajdować. Łatwo dostępny pokarm sprawia, że mogą przyzwyczaić się do obecności człowieka, a z czasem tracić naturalną ostrożność. W konsekwencji częściej mogą pojawiać się w pobliżu ludzi, zabudowań czy ruchliwych dróg.

Leśnicy zwracają również uwagę, że żywność odpowiednia dla człowieka niekoniecznie jest właściwa dla dzikich zwierząt. Dokarmianie ich przypadkowym pokarmem może więc bardziej zaszkodzić niż pomóc.

"To, co przynieśliśmy do lasu, zabierzmy ze sobą"

W swoim wpisie pracownicy Nadleśnictwa Kańczuga przypominają także o szacunku do chleba. Za powstaniem pieczywa stoi praca wielu osób – od rolnika, przez młynarza, aż po piekarza. Nadmiaru jedzenia nie powinno się więc pozbywać poprzez pozostawianie go w lesie.

Co zrobić, jeśli chleba jest za dużo? Leśnicy zachęcają, by poszukać rozsądnego sposobu na jego wykorzystanie lub zagospodarowanie. Najważniejsza zasada dotycząca wizyty w lesie jest jednak prosta: wszystko, co ze sobą przynosimy, powinniśmy również zabrać.

Na szczęście w tym przypadku reklamówki nie pozostały w lesie. Leśnicy zabrali pozostawione pieczywo, przypominając, że las nie jest miejscem do wyrzucania żywności.

Wybrane dla Ciebie