Taki plan miał pilot z Omanu? Szokująca hipoteza w Izraelu

Trwa ustalanie okoliczności bójki dwóch pilotów w samolocie linii flydubai lecącego z Dubaju do Tel Awiwu. Według telewizji Kanał 12 jedna z hipotez zakłada, że pilot z Omanu "próbował przeprowadzić atak w stylu 11 września".

Na pokładzie samolotu doszło do bójki pilotówNa pokładzie samolotu doszło do bójki pilotów
Źródło zdjęć: © Getty Images, X | Turbine Traveller
Rafał Strzelec

Do dramatycznych scen doszło 30 września na pokładzie samolotu linii flydubai lecącego z Dubaju do Tel Awiwu. Pilot samolotu usiłował zabić nożem drugiego pilota, najprawdopodobniej chcąc doprowadzić do katastrofy. Maszyna zaczęła gwałtownie obniżać swoją wysokość. Pasażerowie zdołali przedostać się do kokpitu i obezwładnić napastnika, a potem dwóch pilotów, którzy prywatnie lecieli tym samym lotem, przejęli stery. Samolot przymusowo wylądował w Tabuku w Arabii Saudyjskiej, skąd w godzinach popołudniowych do Izraela wróciła większość pasażerów.

Pilot z Omanu, który dokonał ataku, trafił najpierw do szpitala, gdzie przebywa drugi pilot poszkodowany w ataku. Obecnie jest już w rękach władz saudyjskich, które będą go przesłuchiwały.

Na razie nie ma stuprocentowej pewności co do intencji Omańczyka, jednak izraelskie media, a przede wszystkim politycy, wskazują na próbę dokonania zamachu terrorystycznego. – Poważny incydent w samolocie Flydubai był próbą zamachu dżihadystycznego, udaremnioną wyłącznie dzięki bohaterstwu kilku izraelskich pasażerów, którzy wdarli się do kokpitu, obezwładnili terrorystę i własnymi rękami przekazali kontrolę nad samolotem obecnej na pokładzie dodatkowej załodze pilotów – powiedział Israel Kac, minister obrony Izraela.

Kanał 12 rozmawiał anonimowo z jednym z przedstawicieli władz, który miał powiedzieć, jaka jest jedna z hipotez w sprawie zdarzenia. – Jeden pilot pchnął nożem drugiego i próbował przeprowadzić atak w stylu 11 września – albo porwać samolot do Izraela, albo go rozbić – powiedział wysoki rangą przedstawiciel władz.

Izrael chce sprawdzić, w jaki sposób drugi pilot pochodzący z Omanu otrzymał zezwolenie na lot w kierunku Izraela. "Ze względu na wrażliwość geopolityczną w relacjach z państwami Bliskiego Wschodu, każdy zagraniczny członek załogi – a w szczególności z krajów arabskich lub Zatoki Perskiej – przechodzi rygorystyczną i indywidualną weryfikację bezpieczeństwa przed wydaniem zgody na wlot w przestrzeń powietrzną lub lądowanie w Izraelu. Badana jest m.in. możliwość, że omański pilot posiadał podwójne obywatelstwo i w ten sposób wszedł na pokład lotu do Izraela" – podaje Kanał 12. Jednocześnie poinformowano, że pilot z Omanu pracował nie dłużej niż rok w liniach flydubai. Według gazety Maariv było to około 9 miesięcy.

Wybrane dla Ciebie