Terakotowa Armia strzegła kogoś jeszcze. Odkryli sekretny grobowiec

12

Cały świat przez lata był przekonany, że terakotowa armia, składająca się z całych glinianych legionów, strzeże wyłącznie grobowca pierwszego cesarza Chin. Tymczasem okazało się, że w środku znajdował się jeszcze mniejszy grobowiec, który krył w sobie drogocenne przedmioty.

Terakotowa Armia strzegła kogoś jeszcze. Odkryli sekretny grobowiec
Terakotowa Armia wciąż kryje w sobie wiele tajemnic (Wikimedia Commons)

Terakotowa armia składa się z ok. 8100 figur liczących od 1,62 do 2,02 m wysokości, które wykonano z wypalonej gliny. To podobizny generałów, oficerów, łuczników, piechurów, koni, medyków, muzyków czy tancerzy. Każda z nich ma swoje indywidualne rysy twarzy. Umieszczone na głębokości ok. 3 metrów i obszarze przeszło 100 km kwadratowych komnaty grobowe są otoczone podziemnym murem.

Archeolodzy obawiają się, że w grobowcu samego cesarza zastawiono śmiertelne pułapki na rabusiów. Dlatego też do tej pory go nie otwarto. Jednak jak relacjonuje portal Arkeonews, naukowcy zdecydowali się otworzyć 16-tonową trumnę, jaka znajdowała się w jednym z mniejszych grobowców.

Wyjątkowe odkrycie pośród Terakotowej Armii. Pierwszy cesarz pochowany razem z synem?

Według legendy, jaką spisał historyk Sim Qian ok. 85 roku p.n.e., po śmierci pierwszego cesarza tron miał objąć najmłodszy z jego synów Hu Hai, który uśmiercił całą konkurencję. Jednym z uśmierconych miał być książę Gao, którego tak jak ojca, miano pochować w wielkim mauzoleum.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Fragment piramidy Cheopsa w Polsce? "Może leżeć na poddaszu"

Trumna, jaką właśnie otwarli archeolodzy, wskazuje, że pochowany był kimś bardzo wysoko postawionym. Oprócz zbroi i broni pojawiła się tu biżuteria z jadeitu, monety z brązu, a także złote i srebrne figurki wielbłądów.

Chociaż grobowiec odkryto już w 2011 roku, to dopiero teraz go otwarto, ponieważ ulewny deszcz zagroził, że wszystko, co znajduje się wewnątrz, zostanie zniszczone.

Po śmierci pierwszego cesarza wszystkich jego synów spotkał przykry koniec, dlatego jeszcze bardziej jestem skłonny uwierzyć, że ten grobowiec należy do wysokiego rangą szlachcica lub wodza armii - mówił w rozmowie z "The Times" kierownik wykopalisk Jiang Wenxiao.

Na miejscu prac obecni są filmowcy, którzy przygotowują dokument na antenę Netflixa. Dzięki temu to właśnie na tej platformie będzie można zobaczyć ujęcia najnowszego odkrycia.

Autor: EWS
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić