Najważniejsze informacje
- Zgłoszenia można było nadsyłać do 15 września, a opisywana aktywność musiała obejmować co najmniej dwa lata.
- Do konkursu napłynęły kandydatury z wielu dziedzin, od medycyny i prawa po sztuczną inteligencję; zgłaszali się m.in. naukowcy, edukatorzy, media i instytucje.
- Ocena jest dwuetapowa, a redakcja przyzna także pozaregulaminową Nagrodę im. red. Tomasza Trzcińskiego (bez przyjmowania zgłoszeń).
Tegoroczny rezultat wyraźnie przebił wcześniejsze lata: w 2018 r. konkurs zebrał 140 zakwalifikowanych zgłoszeń, a w ostatnich edycjach typowy poziom wynosił ok. 80-100. W 2025 r. było ich 65, dlatego skok w 2026 r. widać szczególnie mocno.
Według PAP organizatorzy wiążą większą frekwencję z zapowiadanymi zmianami w podejściu do komunikacji naukowej. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego planuje włączyć popularyzację nauki do formalnej oceny działalności jednostek naukowych; nowe podejście ma dotyczyć lat 2026–2030, a sama ocena ma nastąpić dopiero w 2031 r.
WIDEONajbardziej niszczące dla mózgu. "Jakbyśmy wyłączali kabel z wtyczki"
Pięć kategorii Popularyzatora Nauki i liczby zgłoszeń
Rywalizacja toczy się w pięciu kategoriach. Do "animatora" trafiły 24 kandydatury, tyle samo do "mediów". W kategorii "zespół" zakwalifikowano 26 zgłoszeń, w "instytucji" 19, a najwięcej, bo 76, w "naukowcu".
Zgłoszone projekty reprezentują różne obszary, m.in. medycynę, psychologię, prawo, językoznawstwo, archeologię, historię, kulturę, nauki o bezpieczeństwie, sztuczną inteligencję i architekturę. Jak co roku widoczna jest też silna reprezentacja nauk przyrodniczych i astronomii.
Jeszcze przed ogłoszeniem naboru do konkursu do naszej redakcji napływały pytania o tegoroczną edycję: kiedy ruszy i czy na pewno się odbędzie. Wydaje się, że konkurs, który pozwala szerzej pokazać aktywność popularyzatorów, był w tym roku naprawdę wyczekiwany. Co więcej - w poprzednich edycjach, żeby dotrzeć do jak największej liczby zainteresowanych, ogłoszenie o konkursie kilka razy powtarzaliśmy. W tym roku mamy rekord zgłoszeń po zaledwie jednorazowym ogłoszeniu – dodaje Anna Ślązak z serwisu Nauka w Polsce, cytowana przez PAP.
Kiedy finał i kto przyzna nagrody
Zgłoszenia przejdą ocenę w dwóch krokach: najpierw jury wskaże finalistów, a ich sylwetki mają zostać przedstawione w serwisie Nauka w Polsce w listopadzie. W kolejnym etapie kapituła wybierze zwycięzców w kategoriach i może przyznać dwa wyróżnienia; jury wskaże też laureata Nagrody Głównej za całokształt działań.
Popularyzator Nauki to najstarsza w Polsce inicjatywa nagradzająca działania na rzecz lepszego rozumienia nauki i zjawisk wokół człowieka. Konkurs organizuje serwis Nauka w Polsce prowadzony przez Fundację PAP, przy wsparciu Polskiej Agencji Prasowej, a dofinansowanie pochodzi z budżetu państwa w ramach programu Społeczna Odpowiedzialność Nauki III. Wśród dotychczasowych laureatów są m.in. prof. Łukasz Turski, ks. prof. Michał Heller, prof. Jerzy Vetulani, Karol Wójcicki, portale "Crazy Nauka" i "Nauka o klimacie" oraz Centrum Nauki Kopernik.
Świat jest pełen pozytywnych historii, małych i dużych. Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.