Jak podaje BBC, biblioteka publiczna w Concord w amerykańskim stanie New Hampshire ogłosiła czasową rezygnację z kar finansowych i właśnie to ośmieliło jednego z klientów. Oddał on czasopismo "Century Illustrated Monthly Magazine" z września 1894 r.
Czasopismo miało – bagatela – 48 220 dni opóźnienia. Gdyby placówka nadal naliczała opłaty za spóźnione zwroty, oddaniu numeru sprzed końca XIX wieku musiałaby towarzyszyć wpłata 12 055 dolarów.
Nie wiedział, skąd się u niego wzięło
Klient, który przyniósł czasopismo, przyznał, że miesięcznik przez dekady "zalegał" w jego domu. Nie potrafił jednak wyjaśnić, skąd się tam wziął.
Do oddania czasopisma wypożyczonego 132 lata temu klienta skłoniła dopiero informacja z lokalnej prasy o zawieszeniu kar finansowych.
Od czasu ogłoszenia o zawieszeniu zobaczyliśmy wiele szczęśliwych twarzy – napisała na Facebooku biblioteka. – Oczywiście, spodziewaliśmy się zwrotu dawno zapomnianych książek, ale na pewno nie czegoś z końca XIX wieku! – podkreśliła.
Placówka ogłosiła roczną amnestię dla spóźnialskich zalegających ze zwrotem książek. Okres darmowych zwrotów rozpoczął się 1 września 2026 r. Mężczyzna zgłosił się z czasopismem już po kilku dniach.
W kolejnych miesiącach biblioteka planuje ocenić rezultat wprowadzenia amnestii. Kto wie, jakich niespodzianek może się jeszcze spodziewać.
Świat jest pełen pozytywnych historii, małych i dużych. Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.