Dramatyczne zdarzenia rozegrały się w sobotę 15 sierpnia, około godziny 19:00. 37-letni mężczyzna wszedł do zbiornika wodnego przy ul. Stawowej w Kostkowicach i z niego nie wypłynął.
Rozpoczęto akcję poszukiwawczą, w której uczestniczyli ratownicy z Jurajskiej Grupy GOPR oraz strażacy.
Służby sprawdzały zbiornik, jego linię brzegową, a także przyległy teren. Przyjęte zostało zawiadomienie o zaginięciu - relacjonuje zawierciańska policja.
Podczas poszukiwań wykorzystano drona z kamerą termowizyjną. W akcję włączyli się również nurkowie z grupy poszukiwawczej w Bytomiu, którzy sprawdzali akwen w rejonie zgłoszenia.
Wyłowiono zwłoki 37-latka
Niestety, policja przekazała informację o tragicznym finale poszukiwań. W niedzielę około godziny 10:00 w wodzie odnaleziono ciało 37-letniego mieszkańca Kroczyc.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 37-latek założył się ze znajomymi, że przepłynie na drugi brzeg zalewu.
Grupa osób była pod działaniem alkoholu i z przekazanych przez nich informacji wynikało, że mężczyzna, który chciał przepłynąć akwen, również wcześniej pił alkohol - poinformowała policja z Zawiercia.
Policjanci prowadzą czynności, które mają wyjaśnić szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Apel policji. "Z żywiołem nie ma żartów!"
Służby podkreślają, że tej tragedii można było uniknąć. W komunikacie zaapelowano o ostrożność podczas wypoczynku nad wodą.
- Na wypoczynek wybierajmy miejsca do tego przeznaczone, odpowiednio oznakowane, w których nad bezpieczeństwem czuwa ratownik. Nie wolno pływać też na odcinkach szlaków żeglugowych oraz w pobliżu urządzeń i budowli wodnych.
- Przestrzegajmy regulaminu kąpieliska, na którym przebywamy. Stosujmy się do uwag i zaleceń ratownika.
- Dzieci powinny bawić się w wodzie tylko pod opieką dorosłych; dobrze, żeby miały założone na siebie dmuchane rękawki, które pomogą dziecku utrzymać się na wodzie.
- Nigdy nie wchodźmy do wody i nie pływajmy po wypiciu alkoholu.
- Nie przeceniajmy swoich umiejętności pływackich. Jeśli chcemy wybrać się na dłuższą trasę pływacką, płyńmy asekurowani przez łódź lub przynajmniej w towarzystwie jeszcze jednej osoby.
- Nie skaczmy rozgrzani do wody. Przed wejściem do wody zmoczmy nią klatkę piersiową, szyję i nogi, aby uniknąć wstrząsu termicznego - podkreślono w policyjnym komunikacie.