Tragedia w Niemczech. 4 młode osoby nie żyją. Ogłoszono żałobę

Cztery osoby zginęły w tragicznym wypadku w Brandenburgii, na północny wschód od Berlina. Samochód osobowy zderzył się z trzema motorowerami, a chwilę później stanął w ogniu. Najmłodsza ofiara miała zaledwie 14 lat.

.Tragedia w Niemczech. 4 młode osoby nie żyją. Ogłoszono żałobę
Źródło zdjęć: © Instagram.com
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Wypadek wydarzył się na odcinku między Biesenthal a Wullwinkel w powiecie Barnim.
  • 61-letni kierowca miał według wstępnych ustaleń wyprzedzać inne auta.
  • Czwarty motorowerzysta uniknął zderzenia, a śledczy ustalają dokładny przebieg zdarzenia.

Do tragedii doszło w środę, 7 października, około godz. 19.40 na drodze L200 w pobliżu Biesenthalu. To region położony na północny wschód od Berlina. Jak informuje "Bild", grupa młodych ludzi jechała motorowerami w kierunku Wullwinkel, gdy na ich drodze pojawił się samochód osobowy jadący z przeciwka.

61-letni kierowca chciał wyprzedzić kilka samochodów. W trakcie tego manewru zjechał na przeciwny pas i zderzył się z nadjeżdżającymi motorowerami.

W wypadku zginęły cztery osoby. Samochód uderzył w trzy z czterech motorowerów. Na miejscu pojawiły się służby ratunkowe, straż pożarna i policja, które zajęły się akcją ratunkową i ustalaniem przyczyn tragedii. W czwartek niemiecka policja podała wiek ofiar. Zginęło trzech kierujących motorowerami w wieku 15, 16 i 19 lat oraz dziewczyna, która miała 14 lat.


WIDEO
Audi Q9 z bliska. Tak dużego modelu jeszcze nie było

Droga L200 została całkowicie zamknięta. Służby prowadziły oględziny, zabezpieczały ślady i przygotowywały się do usunięcia uszkodzonych pojazdów. Do ustalenia przebiegu wypadku zaangażowano niezależnego biegłego.

Sprawą zajmują się niemieckie służby. Jak podał Tagesschau, wobec 61-letniego kierowcy prowadzone jest postępowanie w związku z podejrzeniem nieumyślnego spowodowania śmierci. Kierowca został przetransportowany śmigłowcem ratunkowym do szpitala, gdzie pozostał pod opieką lekarzy.

Zabezpieczono samochód oraz motorowery uczestniczące w wypadku. Ich oględziny mają pomóc w odtworzeniu przebiegu zderzenia. Śledczy analizują również okoliczności manewru wyprzedzania. Na tym etapie nie podano oficjalnie, z jaką prędkością poruszał się samochód.

Do tragedii odniosła się również placówka Immanuel Klinikum Bernau. W opublikowanym wpisie przekazała kondolencje rodzinom ofiar i wyraziła wdzięczność ratownikom oraz służbom, które uczestniczyły w akcji.

Jesteśmy wstrząśnięci tragiczną śmiercią czterech młodych osób, które zginęły w wypadku drogowym w Biesenthal. Nasze myśli i modlitwy są z ofiarami oraz wszystkimi, którzy byli im bliscy. Przekazujemy również wyrazy współczucia i wdzięczności ratownikom oraz służbom ratunkowym – czytamy.

W regionie ogłoszono żałobę

Śmierć czworga młodych ludzi wstrząsnęła mieszkańcami okolic Biesenthal. W miejscu tragicznego wypadku pojawiły się kwiaty i znicze. W pobliskim Bernau zaplanowano również spotkanie upamiętniające ofiary w kościele św. Marii.

Po tragedii władze powiatu Barnim zarządziły opuszczenie flag do połowy masztów przy szkołach i urzędach. W ten sposób mieszkańcy regionu oddali hołd młodym ludziom, którzy zginęli w wypadku.

Wybrane dla Ciebie