Trump widzi interes, Putin korzyść dla Rosji. Rozmowy o wojnie w Ukrainie utknęły

Edyta Tomaszewska
U.S. President Trump And Russian  President PutinWładimir Putin i Donald Trump
Źródło zdjęć: © Getty Images | Andrew Harnik

Donald Trump zakłada, że zakończenie wojny w Ukrainie może otworzyć drogę do zniesienia sankcji i lukratywnych umów z Rosją. Władimir Putin odbiera jednak ustępstwa Waszyngtonu jako dowód skuteczności własnej strategii – ocenia CNN.

Donald Trump uważa, że szybkie porozumienie pokojowe zatrzymałoby śmierć żołnierzy i stworzyło warunki do rozwoju handlu z Moskwą. Takie podejście zakłada, że korzyści gospodarcze mogłyby skłonić Rosję do zakończenia wojny. Problem polega na tym, że prezydentem Rosji jest Władimir Putin, a jego działania nie wskazują na gotowość do rezygnacji z najważniejszych żądań wobec Ukrainy - zauważa CNN.

Podczas spotkania w Petersburgu Steve Witkoff, specjalny wysłannik Trumpa, przekazał Putinowi informacje o rozmowach przeprowadzonych dzień wcześniej w Norwegii. Uczestniczyli w nich przedstawiciele Stanów Zjednoczonych, Europy i NATO oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Rozmowy dotyczyły możliwych propozycji pokojowych, w tym zachęt gospodarczych dla Moskwy.

Po spotkaniu przedstawiciel Kremla przekazał, że Witkoff poinformował rosyjskiego przywódcę o przebiegu rozmów, ale ich ustalenia miały nie zawierać rozwiązań o istotnym znaczeniu dla zakończenia wojny. Rosja nadal domaga się m.in. przejęcia kontroli nad całym Donbasem oraz wpływu na przyszłe ustalenia dotyczące bezpieczeństwa Ukrainy.


DLA CIEBIE
HUAWEI Pura - poznaj nowy smartfon

Ustępstwa USA wzmacniają pozycję Moskwy

Biały Dom mógł liczyć na większą elastyczność Kremla po decyzji Trumpa o zniesieniu sankcji dotyczących rosyjskiego eksportu oleju napędowego. Posunięcie miało pomóc obniżyć ceny paliw w Stanach Zjednoczonych przed wyborami do Kongresu, a jednocześnie przyniosło Rosji istotną korzyść gospodarczą.

Trump ogłosił także propozycję zawieszenia broni obejmującego sektor energetyczny. Zakładała ona, że Ukraina wstrzymałaby ataki dronów na rosyjskie rafinerie, jednak plan nie doprowadził do trwałego porozumienia. W tym samym okresie prezydent USA opowiadał się za zmianą przywództwa w Ukrainie, co zostało przyjęte w Moskwie z aprobatą.

W ocenie CNN rosyjskie władze nie traktują takich działań jako sygnału, że powinny ograniczyć własne żądania. Przeciwnie, Kreml może uznawać je za potwierdzenie, że presja na Waszyngton przynosi efekty. Putin ma przy tym wykorzystywać zainteresowanie Trumpa wielkimi projektami gospodarczymi, by odciągać uwagę od kwestii politycznych i wojskowych.

Moskwa proponuje kolejne projekty gospodarcze

Podczas rozmowy w Petersburgu Putin miał pozytywnie ocenić porozumienie dotyczące rosyjskiego oleju napędowego. Następnie zasugerował możliwość zwiększenia eksportu nawozów do Stanów Zjednoczonych. Na tym lista potencjalnych przedsięwzięć się nie kończyła.

Kiril Dmitriev, szef rosyjskiego państwowego funduszu majątkowego i ważny rozmówca administracji Trumpa, poinformował po trwających trzy godziny negocjacjach, że omawiano także centra danych, projekty energetyczne oraz współpracę w sektorze energii. Dla Kremla takie propozycje mogą być sposobem na podtrzymywanie przychylnego nastawienia części amerykańskiej administracji bez ustępowania w sprawach dotyczących Ukrainy.

Rosja zgodziła się również na uwolnienie Stephena Hubbarda, 74-letniego obywatela USA pochodzącego z Michigan. Mężczyzna został schwytany w Ukrainie w 2022 r., na początku pełnoskalowej inwazji Rosji, a następnie spędził cztery lata w rosyjskiej kolonii karnej. Według doniesień w czasie pobytu w niewoli poważnie podupadł na zdrowiu.

Uwolnienie Hubbarda jako gest wobec Trumpa

Steve Witkoff przedstawił decyzję o zwolnieniu Hubbarda jako działanie humanitarne. Biały Dom uznał ją za przykład skuteczności negocjacyjnej Trumpa i dowód szczególnego podejścia Putina do amerykańskiego prezydenta.

Na koncie Trumpa w serwisie Truth Social opublikowano oświadczenie, według którego Stany Zjednoczone nie musiały niczego oferować w zamian za uwolnienie mężczyzny. Wpis określał sytuację jako bezprecedensową dla Rosji i wskazywał na szacunek Putina wobec Trumpa.

Taka interpretacja może jednak nie odpowiadać kalkulacjom rosyjskiego przywódcy. Dla Kremla gesty humanitarne, propozycje biznesowe i krytyka władz w Kijowie mogą służyć temu samemu celowi: utrzymaniu Stanów Zjednoczonych w przekonaniu, że dalsze ustępstwa przyniosą pokój - ocenia CNN. Putin nie musi przy tym zmieniać swoich podstawowych celów w Ukrainie.

Wybrane dla Ciebie