Wypadek w szkole w Będzinie. 7-latka uderzyła twarzą w ławkę. "Byłam w szoku"

Aneta Polak
Mama 7-latki twierdzi, że nauczycielka zbagatelizowała problemMama 7-latki twierdzi, że nauczycielka zbagatelizowała problem
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images

7-letnia Lena podczas przerwy przewróciła się i uderzyła twarzą w ławkę. Zdarzenie miało miejsce w jednej ze szkół podstawowych w Będzinie. Uraz był na tyle poważny, że dziewczynka dwa dni później przeszła operację. Mama Leny twierdzi, że jej córka przez 5,5 godz. nie otrzymała w szkole odpowiedniej pomocy.

Jak opisuje program "Uwaga!" TVN, 7-letnia Lenka podczas przerwy przewróciła się i uderzyła twarzą w ławkę. Do wypadku doszło o godz. 8:50. Mama dziewczynki twierdzi, że nauczycielka zbagatelizowała problem.

Od nauczycielki dostałam telefon z informacją, że Lenka przewróciła się i ma rozciętą wargę. Zapytałam: "Czy mam odebrać dziecko ze szkoły?" Powiedziała, że nie, że dzwoni tylko informacyjnie. Powiedziała, że było trochę krwi, bo to jest warga, czyli mocno ukrwione miejsce, ale sytuacja jest opanowana – twierdzi pani Barbara, rozmówczyni "Uwagi".

DLA CIEBIE
HUAWEI Pura - poznaj nowy smartfon

W rezultacie dziewczynka przez kilka godzin uczestniczyła w zajęciach. Z relacji matki wynika, że Lena krwawiła i przykładała do ust chusteczki. Nie trafiła jednak do pielęgniarki, która tego dnia była w szkole, nie wezwano też pogotowia. Po zajęciach dziecko przebywało jeszcze w szkolnej świetlicy.

Matka odebrała Lenę dopiero o 14:40. Wtedy zdała sobie sprawę z powagi sytuacji.

Kiedy później przyjechałam do szkoły, byłam w szoku. Zobaczyłam, że zęby córki są wepchnięte, nie tak jak powinny być. I do tego ma ogromny krwiak w buzi, który był już fioletowo-czarny – relacjonuje matka.

7-latka przeszła operację

Matka zawiozła dziecko na szpitalny oddział ratunkowy. Tomografia komputerowa wykazała przemieszczenie zębów siecznych w szczęce oraz odłamanie kolca nosowego przedniego – struktury podtrzymującej piramidę nosa. Następnego dnia Lena przeszła operację.

Zabieg operacyjny polegał na przywróceniu prawidłowej pozycji zębów. Zęby zostały zaopatrzone poprzez nastawienie i ufiksowanie ich specjalnymi mikropłytkami tytanowymi z mikrośrubami. Kolec nosowy przedni został ufiksowany szwem kostnym – wyjaśnia "Uwadze" prof. Piotr Malara, specjalista chirurgii szczękowo-twarzowej w Zespole Szpitali Miejskich w Chorzowie.

Dyrektorka szkoły nie chciała rozmawiać z reporterką "Uwagi". Łukasz Dydko, rzecznik Urzędu Miasta w Będzinie, przekazał natomiast, że nauczycielka udzieliła pomocy, stosując zimny okład i tamując krwawienie.

Można odnieść wrażenie, że ta sytuacja została przez nią zbagatelizowana, bo tutaj powinno dojść do wezwania specjalistycznej pomocy medycznej. Powinna nastąpić odpowiednia komunikacja z rodzicem czy też niezwłoczna informacja do dyrekcji szkoły – przyznaje Łukasz Dydko.

"Obie płakałyśmy przez telefon"

Jak twierdzi mama Leny, nauczycielka, podczas rozmowy telefonicznej przyznała się do błędu. – Obie płakałyśmy przez telefon. Powiedziałam, że nie mogę jej wybaczyć, że nie zadzwoniła po pogotowie. Mówiła, że ma wyrzuty sumienia, że zbagatelizowała to i jest to jej niedopatrzenie. Przeprosiła mnie – relacjonuje kobieta.

Okazało się jednak, że w protokole powypadkowym zapisano, iż dziecku udzielono pierwszej pomocy, a pozostanie dziewczynki w szkole było decyzją jej matki.

Prokuratura prowadzi postępowanie dotyczące narażenia dziecka na ciężki uszczerbek na zdrowiu. Kuratorium oświaty otrzymało zawiadomienie od matki, osobne zgłoszenie skierowała także szkoła.

Wszczęto postępowanie dyscyplinarne wobec nauczycielki, lecz finalnie zostało ono umorzone. Z materiału wynika, że obecnie trwa przerzucanie się odpowiedzialnością.

Wyjaśnienia nauczycielki

Nauczycielka, podczas rozmowy z "Uwagą", przekazała, że po wypadku Lenki jest na zwolnieniu chorobowym. Zapytana o to, dlaczego nie zaprowadziła dziewczynki do pielęgniarki, odparła:

Bo zaczynała się lekcja. Miałam 24 dzieci w klasie. I musiałam iść do tych dzieci. Powinien zrobić to ktoś z sekretariatu, bo byłam w sekretariacie.
Wybrane dla Ciebie