Donald Tusk wybrał się z żoną na zakupy. Co kupił? Tego niestety nie wiemy. Pudełko niesione przez byłego premiera w prawej dłoni, według naszego informatora, skrywało w środku przepyszne ciasto, którym z pewnością były przewodniczący PE potem raczył się w towarzystwie ukochanej żony.
Donald Tusk wrócił do domu jednym ze swoich luksusowych aut. Przepiękny samochód w srebrnym kolorze zaparkował blisko domu. Siedząc w aucie, nie miał na nosie maseczki. Jednak zanim z niego wysiadł, natychmiast ją założył. Trzeba przyznać, że jest to zachowanie, które zdecydowanie może być wzorem dla społeczeństwa. Wciąż przecież każdy z nas zna przypadki osób, które pomimo czerwonej strefy nie noszą maseczki albo zakładają ją tylko na same usta.
Pełne siatki zakupów - oto owoc wspólnie spędzonego czasu.
Donald Tusk niósł zakupy. Wśród nich szczególnie w oczy rzuca się ten jeden - trzymany w prawej ręce. Co to może być?
Donald Tusk z żoną wracają z zakupów. Maseczka na twarzy? Jest!
Co takiego znajdowało się wewnątrz tajemniczego pakunku? Jak twierdzi nasz informator - prawdopodobnie było to ciasto, które po ciężkim dniu Tuskowie z pewnością zjedli ze smakiem!
Zakupy można uznać za udane!
BLISKO LUDZI
Newsletter portalu o2.pl, co tydzień, prosto na Twoją skrzynkę.
Najważniejsze informacje przeplatane rozrywką i pozytywnymi newsami. W każdy wtorek, za darmo. Zapisz się i nie przegap!