"Zabijcie ją". Demonstranci dopadli policjantkę. Koszmar w Paryżu

Protest uczniów we Francji przeobraził się w brutalne zamieszki. W wielu miastach dochodzi do brutalnych scen, takich jak ta w Paryżu, o której donosi stacja BFM TV. Tłum demonstrantów zaatakował policjantkę. "Zabijcie ją!" – krzyczeli demonstranci.

Policjantka zaatakowana podczas protestówPolicjantka zaatakowana podczas protestów
Źródło zdjęć: © X | Marine Le Pen
Rafał Strzelec

Do ataku doszło w czwartek (1 października) w 11. dzielnicy Paryża. Stażystka w stopniu porucznika była tam skierowana jako wsparcie dla innych funkcjonariuszy. W rejonie protestu znajdowało się około stu demonstrantów.

Jak podaje stacja BFM TV, funkcjonariuszka była "ścigana przez około dziesięciu demonstrantów". Według paryskiej prefektury stażystka zatrzymała się na chwilę, aby podnieść leżącą na ziemi policyjną radiostację. Wtedy miała zostać dogoniona przez kilka osób, które groziły jej śmiercią i krzyczały: "Zabijcie ją!". Napastnicy biegli za nią, aż do momentu, gdy jeden z nich powalił ją na ziemię, podkładając jej nogę. Następnie, gdy leżała, została kopnięta co najmniej dwa razy przez agresorów. Nagrania z tego zdarzenia były rozpowszechniane między innymi na Snapchacie. W sieci udostępniła je m.in. Marine Le Pen.

Prefektura poinformowała, że policjantka złożyła zawiadomienie na komisariacie w 20. dzielnicy Paryża. Dochodzenie ma ustalić dokładny przebieg zdarzenia oraz osoby odpowiedzialne za atak. Policja zapowiada zebranie wszystkich materiałów, które mogą pomóc w identyfikacji sprawców.

Ogromne protesty we Francji

Atak miał miejsce w czasie gwałtownych protestów licealistów we Francji. Do demonstracji przyłączyli się także studenci. Uczniowie domagają się zmian w szkole – zwiększenia liczby nauczycieli, większych nakładów na szkolnictwo, modernizacji szkół. Niestety, protesty polegające na blokadzie szkół przerodziły się z czasem w brutalne zamieszki w wielu miastach we Francji.

W czwartek, według BFM TV, w związku z blokadami szkół zatrzymano 1949 osób. Według francuskiego ministerstwa spraw wewnętrznych zatrzymania dotyczyły przede wszystkim przemocy, ataków na osoby pełniące funkcje publiczne oraz udziału w zgromadzeniach.

Francuski rząd ocenił, że protesty przerodziły się w "zamieszki miejskie". Według ministra spraw wewnętrznych podczas czwartkowych interwencji rannych zostało 305 policjantów i żandarmów.

Wybrane dla Ciebie