Rok od śmierci 11-letniego aktora. Prokuratura zabiera głos

Mateusz Kaluga
11-letni Nikodem zginął w wypadku.11-letni Nikodem zginął w wypadku.
Źródło zdjęć: © FORUM

Postępowanie dotyczące śmierci 11-letniego Nikodema Mareckiego pozostaje zawieszone – informuje "Fakt". Chłopiec zginął 27 listopada 2025 r. w Szczepanowicach. Prokuratura wciąż oczekuje na ekspertyzę w sprawie śmierci młodego aktora. Nikomu nie postawiono zarzutów.

Nikodem zginął po tym, jak wysiadł z autobusu szkolnego i wbiegł na jezdnię. Z ustaleń śledczych wynika, że 11-latek znalazł się na torze nadjeżdżającego z przeciwka samochodu. Do wypadku doszło w miejscowości Szczepanowice.

Kierowca auta nie odniósł obrażeń. Policja sprawdziła jego trzeźwość, a wynik badania nie wykazał obecności alkoholu. Ustalono także, że mężczyzna poruszał się z prędkością dozwoloną na tym odcinku drogi.

Rok po śmierci chłopca Fakt zwrócił się do Prokuratury Okręgowej w Krakowie z pytaniami o stan postępowania. Z odpowiedzi rzecznika prasowego prokuratury wynika, że śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Miechowie zostało zawieszone z powodu oczekiwania na opinię biegłych. Wniosek o przeprowadzenie ekspertyzy został złożony w czerwcu 2026 r.

Prokurator oczekuje na opinię biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie. W toku śledztwa zostali przesłuchani naoczni świadkowie zdarzenia. Postępowanie jest na etapie "in rem", nikomu nie przedstawiono zarzutów – informuje dziennikarz Piotr Waszczuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

11-letni Nikodem występował w produkcjach filmowych i serialowych. Widzowie mogli go zobaczyć m.in. w filmach "Biała odwaga" oraz "Zołza", a także w serialu "Szpital św. Anny". W jednej z produkcji grał również z Małgorzatą Kożuchowską.

– Ogromne wyrazy współczucia dla całej rodziny. Trudno uwierzyć w to, co się stało. Serce pęka. Nikodem był wspaniały – napisała pod wpisem rodziców chłopca na Facebooku.

Wybrane dla Ciebie