Dramatycznego odkrycia dokonano 24 sierpnia, w mieszkaniu przy ul. Fatimskiej w Nowej Hucie.
W trakcie interwencji w tym dniu funkcjonariusze Policji ujawnili w lokalu zwłoki starszej kobiety z obrażeniami wskazującymi na zaistnienie przestępstwa i rannego mężczyznę – jej syna – przekazał w piątek, 4 września, prokurator Tomasz Waszczuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Prokurator dodał również, że w miejscu tragedii zabezpieczono ślady oraz narzędzie, którego prawdopodobnie użyto do zadania ofierze obrażeń (nie ujawniono, o jaki przedmiot chodzi, jednak TVN24 poinformował wcześniej, że "nie była to broń palna").
Zabójstwo w Nowej Hucie. Przyznał się do winy
Poważnie ranny mężczyzna, 41-letni syn seniorki, został przewieziony do szpitala, gdzie przeszedł zabieg ratujący życie. Śledczy podają, że dopiero po ustabilizowaniu jego stanu i uzyskaniu zgody lekarzy doprowadzono go do prokuratury.
W prokuraturze mężczyzna usłyszał zarzut dokonania zabójstwa.
Podejrzany przyznał się do zarzuconego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy – przekazał prok. Waszczuk.
Postępowanie dotyczące zdarzenia przy ul. Fatimskiej w Krakowie prowadzi Prokuratura Rejonowa Kraków-Nowa Huta.