Trump żąda pieniędzy za pomoc Ukrainie. "Będziemy się domagać"

Donald Trump zapowiedział, że będzie domagał się od państw europejskich zwrotu kosztów amunicji i uzbrojenia przekazanych Ukrainie za prezydentury Joe Bidena. Jak podaje PAP, prezydent USA przekonuje też, że Waszyngton ma wystarczające zapasy amunicji, mimo wcześniejszych doniesień o ich spadku.

President Trump Hosts Rose Garden Dinner At The White House
WASHINGTON, DC - SEPTEMBER 02: U.S. President Donald Trump speaks as he hosts a dinner in the Rose Garden at the White House on September 02, 2026 in Washington, DC. President Trump invited  Republicans in competitive races to a Rose Garden dinner ahead of the November elections. (Photo by Kevin Dietsch/Getty Images)
Kevin Dietsch
bestof, topixTrump żąda pieniędzy za pomoc Ukrainie. "Będziemy się domagać"
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Getty Images
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Trump zapowiada, że Europa ma oddać USA pieniądze za wsparcie wojskowe dla Ukrainy z czasu rządów Joe Bidena.
  • Nie podał kwoty, ale ponownie różnie szacował wartość pomocy, podczas gdy Wołodymyr Zełenski mówił o ok. 100 mld dolarów.
  • Prezydent USA zapewnia, że amerykańskie zapasy amunicji są "praktycznie nieograniczone" i zapowiada wznowienie sprzedaży sojusznikom.

Donald Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone będą żądać od państw europejskich zwrotu pieniędzy za amunicję i pomoc wojskową przekazaną Ukrainie w czasie prezydentury Joe Bidena. Prezydent USA zaznaczył, że roszczenia pojawią się z opóźnieniem, ale mają zostać podtrzymane.

Wpis na Truth Social Trump uzupełnił porównaniem skali wsparcia dla Ukrainy do amerykańskiego zaangażowania w Iranie.

Administracja Bidena przekazała Ukrainie znacznie więcej amunicji, całkowicie bezpłatnie, niż zużyliśmy w Iranie - napisał Trump. Dodał też, że jego zdaniem w ten sposób "setki miliardów dolarów" trafiły do Ukrainy i NATO.

WIDEO
Bogucki zwrócił się do Tuska. Szef MON stanął w obronie premiera


Prezydent USA stwierdził, że Europa mogłaby sfinansować te wydatki, gdyby została o to poproszona, a teraz - jak zapowiedział - amerykańska administracja będzie domagać się zwrotu środków.

Będziemy jednak domagać się tych pieniędzy, choć z pewnym opóźnieniem - podkreślił Trump, nie wskazując, jaką kwotę uważa za należną od europejskich stolic.

Spór o amunicję i poziom zapasów USA

Trump połączył temat pieniędzy za broń dla Ukrainy także ze stanem amerykańskich zapasów rakiet i amunicji. Odniósł się do informacji, że wojna z Iranem mogła mocno zmniejszyć zapasy USA. Prezydent zaprzeczył tym doniesieniom. Zapewnił, że Stany Zjednoczone mają wystarczające zapasy rakiet i amunicji.

USA dysponują praktycznie nieograniczonymi zapasami amunicji średniej i wysokiej klasy - napisał. - Gromadzimy zapasy i przygotowujemy się na każdą ewentualność - dodał we wpisie.

Jednocześnie Trump zapowiada wznowienie sprzedaży amunicji sojusznikom, co ma iść w parze z jego deklaracją o wystarczającym poziomie zasobów.

Donald Trump od początku swojej drugiej kadencji krytykuje skalę amerykańskiej pomocy wojskowej dla Ukrainy. Prezydent USA wcześniej twierdził, że za rządów Joe Bidena Ukraina otrzymała amunicję wartą nawet 300 mld dolarów. Wcześniej mówił o kwocie 500 mld dolarów. Z kolei prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oceniał wartość amerykańskiej pomocy na około 100 mld dolarów.

Po powrocie do Białego Domu w styczniu 2025 r. Trump ograniczył amerykańską pomoc wojskową dla Ukrainy, przenosząc większą część kosztów na Europę i NATO. W sierpniu, odpowiadając na apel Zełenskiego o dodatkowe systemy obrony powietrznej Patriot, Trump mówił, że dalsze wsparcie dla Ukrainy może zmniejszać amerykańskie zapasy rakiet.

Wybrane dla Ciebie