Zestrzelenie drona w Rumunii. NATO wskazuje na Rosję

NATO przekazało nowe informacje o dronie zestrzelonym nad Rumunią. Cytowany przez PAP Rzecznik Kwatery Głównej Sojuszu, płk Martin O'Donnell, ocenił, że bezzałogowiec, który naruszył rumuńską przestrzeń powietrzną, prawdopodobnie był rosyjską maszyną.

Płk armii USA Martin O'Donnell o dronie zestrzelonym nad RumuniąPłk armii USA Martin O'Donnell o dronie zestrzelonym nad Rumunią
Źródło zdjęć: © Getty Images, YouTube | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Rzecznik Kwatery Głównej Wojsk NATO ocenił, że dron naruszający przestrzeń powietrzną Rumunii wygląda na rosyjski.
  • Bezzałogowiec wleciał do Rumunii z terytorium Mołdawii i został zestrzelony przez hiszpański F-18.
  • Rumunia od 2022 r. potwierdziła 33 wtargnięcia dronów, a 18 takich naruszeń odnotowała w 2026 r.

Rumuńskie ministerstwo obrony poinformowało w niedzielę rano, że dron naruszył przestrzeń powietrzną Rumunii po wlocie z sąsiedniej Mołdawii. Pilot hiszpańskiego F-18, który uczestniczy w misji lotniczej NATO, zestrzelił maszynę. Jak podaje PAP, odłamki mogły spaść na niezamieszkany teren między dwiema wioskami.

Rzecznik Kwatery Głównej Wojsk NATO pułkownik armii USA Martin O'Donnell przekazał, że analiza incydentu jeszcze trwa, ale wstępna ocena wskazuje na Rosję. - Dodatkowe szczegóły dotyczące niedzielnego incydentu są nadal badane, ale dron wydaje się rosyjski - powiedział O'Donnell. Dodał też, że Sojusz stale monitoruje sytuację i pozostaje gotowy do obrony.


WIDEO
Nagranie prosto z myśliwca. MiG zmierzył się z rosyjskim dronem


Dron nad Rumunią i reakcja NATO

Niedzielny incydent nie jest pierwszym przypadkiem, gdy rumuńska przestrzeń powietrzna została naruszona przez bezzałogowiec. W dniach 24–26 lipca rumuńskie siły powietrzne, wspierane przez włoskie myśliwce Eurofighter uczestniczące w natowskiej misji Air Policing, zestrzeliły trzy wojskowe drony typu Shahed. Jednym z najpoważniejszych zdarzeń był incydent z nocy z 28 na 29 maja. Dron wyposażony w ładunek wybuchowy spadł wówczas na budynek mieszkalny w Gałaczu, niedaleko granicy z Ukrainą. W wyniku zdarzenia ranne zostały dwie osoby.

Rumunia, która ma z Ukrainą 614 km wspólnej granicy lądowej, od początku rosyjskiej inwazji wielokrotnie odnotowywała przypadki wtargnięcia bezzałogowców. Zagrożenie nie ogranicza się jednak wyłącznie do przestrzeni powietrznej. Wzdłuż ważnych szlaków handlowych i energetycznych na Morzu Czarnym potwierdzano również obecność min.

Problem naruszeń przestrzeni powietrznej państw NATO był jednym z tematów posiedzenia Rady Północnoatlantyckiej 12 sierpnia. Sojusz jednoznacznie przypisał Rosji odpowiedzialność za tego typu incydenty, określając je jako niebezpieczne i niedopuszczalne. NATO zwróciło również uwagę na rosnącą gotowość Moskwy do podejmowania ryzyka.

Bukareszt zdecydował się na zaostrzenie przepisów dotyczących bezzałogowców. W 2025 roku przyjęto prawo, które pozwala rumuńskim siłom na zestrzeliwanie oraz przejmowanie dronów naruszających przestrzeń powietrzną kraju.

Wybrane dla Ciebie