Zmarła w rosyjskim areszcie. Tragiczne doniesienia z Krymu

Rafał Strzelec
Kazarowicka zmarła w rosyjskim areszcieKazarowicka zmarła w rosyjskim areszcie
Źródło zdjęć: © Facebook | Szkoła językowa "Profesjonal"

Aleksandra Kazarowicka, współzałożycielka szkoły językowej "Profesjonal" w Charkowie, nie żyje. Kobieta zmarła w rosyjskim areszcie na Krymie. Rosjanie twierdzą, że kobieta targnęła się na swoje życie. "Zabiła ją Rosja" – czytamy w poście szkoły na Facebooku, która pożegnała 44-latkę.

O śmierci nauczycielki poinformowała szkoła językowa "Profesjonal", której 44-latka była współwłaścicielką i gdzie pełniła funkcję dyrektorki ds. nauczania. Jak czytamy, Aleksandra Kazarowicka latem 2026 r. wyjechała z Charkowa do Sewastopola. Chciała pomóc rodzicom w sprzedaży mieszkania i przygotowaniu się do przeprowadzki do Turcji. Jak przekazali jej koledzy, nauczycielka została zatrzymana po tym, jak rosyjskie służby znalazły jej korespondencję z wolontariuszem. Wiadomości miały pochodzić z początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.

Kobieta spędziła następnie trzy miesiące w jednoosobowej celi, oczekując na proces. Nie wiadomo, jakie dokładnie zarzuty jej postawiono ani na jakiej podstawie została zatrzymana.

Teraz media w Ukrainie obiegły tragiczne wieści. Okazało się, że Kazarowicka nie żyje. Zmarła w rosyjskim areszcie. Według władz okupowanego półwyspu kobieta targnęła się na swoje życie. "Zabiła ją Rosja" – czytamy w poście szkoły na Facebooku.

"Nie sposób sobie wyobrazić, że tak młodą, utalentowaną i pełną światła osobę tak brutalnie wyrwano z życia. Składamy najszczersze kondolencje wszystkim bliskim i rodzinie Sashy. Osierociła córkę Alisę, pozostawiła męża Leszę" – dodano w komunikacie szkoły.

Jak podaje Radio Swoboda, dziennikarze i obrońcy praw człowieka przypuszczają, że Kazarowicka zmarła w jednym z dwóch aresztów śledczych w Symferopolu, a nie w Sewastopolu, dokąd początkowo przyjechała.

Wybrane dla Ciebie