Tajemnicze znalezisko w Gdańsku. Jest trop sprzed lat

Agnieszka Potoczny-Łagowska
dZnaleźli dwa guziki i bagnet. Wiadomo, do kogo mogą należeć
Źródło zdjęć: © Facebook | Muzeum II Wojny Światowej

Podczas prac przy budowie Muzeum Westerplatte archeolodzy Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku odkryli ludzkie szczątki. Przy kościach znaleziono polski bagnet i guziki wojskowe, dlatego badacze sprawdzają, czy mogą należeć do poszukiwanego od pięciu lat legionisty Mieczysława Krzaka. O sprawie czytamy na www.gdansk.pl.

Odkrycia dokonano, jak informuje oficjalny portal miasta Gdańska, podczas nadzoru archeologicznego nad robotami ziemnymi prowadzonymi w ramach pierwszego etapu inwestycji. Kości znajdowały się na głębokości ok. 2,5 m, w pobliżu placówki "Fort" i ok. 0,5 m od północnej ściany żelbetowego schronu z 1911 r.

We wrześniu 1939 r. schron obsadzony przez polskich żołnierzy należał do ważnych punktów obrony Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. Przy szczątkach archeolodzy znaleźli polski bagnet wz. 1929 z pochwą, fragment skórzanej żabki oraz dwa guziki mundurowe używane przez szeregowych Wojska Polskiego w latach 20. XX w.

Znaleźli dwa guziki i bagnet. Leżały też kości. Czy to szczątki Mieczysława Krzaka?

Położenie znaleziska i przedmioty odnalezione przy kościach wskazują na możliwość, że archeolodzy trafili na miejsce pochówku legionisty Mieczysława Krzaka. Żołnierz miał zginąć najpewniej w nocy 2 września 1939 r. w rejonie placówki "Fort".

Jest to jednak hipoteza, którą można potwierdzić bądź obalić jedynie po przeprowadzeniu badań genetycznych – mówi Filip Kuczma, kierownik Działu Archeologicznego Muzeum II Wojny Światowej.

To dziewiąty szkielet odkryty na Westerplatte. Analiza dostępnych źródeł wskazuje ponadto, że na półwyspie mogą znajdować się szczątki jeszcze dwóch obrońców. Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku Rafał Wnuk zaznaczył, że identyfikację trzeba przeprowadzić ostrożnie. Jeśli badania potwierdzą, że odnaleziono Mieczysława Krzaka, będzie to ważne osiągnięcie dla zespołu prowadzącego poszukiwania.

Na razie jesteśmy ostrożni w ocenach. Jest za wcześnie, by przesądzać, do kogo należą znalezione szczątki – wskazuje Wnuk.

Będą badania genetyczne

O odkryciu powiadomiono pomorskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków w Gdańsku oraz prokuratora Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku. Pod jego nadzorem szczątki zostaną podjęte z udziałem antropologa.

Tożsamość zmarłego i okoliczności jego śmierci mają pomóc ustalić analizy przeprowadzone przez prokuratora, antropologa i archeologów, a także badania genetyczne w Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie. Od ich wyników Muzeum uzależnia dalsze działania.

Wybrane dla Ciebie