Żądanie Ukrainy przed pokojem z Rosją. Zełenski chce gwarancji na piśmie

Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, domaga się od zachodnich sojuszników konkretnych gwarancji bezpieczeństwa, które będą obowiązywać po zakończeniu wojny z Rosją. Chce, by zobowiązania zostały jasno określone na piśmie. Jak poinformowała Associated Press, sprawa była jednym z głównych tematów rozmów w Brukseli przed planowanymi negocjacjami Ukrainy, Rosji i USA.

Zełenski chce jasnej deklaracji Zachodu. Chodzi o bezpieczeństwo Ukrainy po wojnieZełenski chce jasnej deklaracji Zachodu. Chodzi o bezpieczeństwo Ukrainy po wojnie
Źródło zdjęć: © Getty Images
Kacper Kulpicki

W czwartek, 5 listopada, Wołodymyr Zełenski udzielił wywiadu ukraińskiej prywatnej stacji telewizyjnej 1+1. Wyjaśnił, że Ukrainie zależy na konkretnym określeniu zasad pomocy ze strony sojuszników po ewentualnym zawarciu porozumienia pokojowego.

Chodzi przede wszystkim o sytuację, w której Rosja ponownie zaatakuje jego kraj. Prezydent chce wiedzieć, kto wówczas podejmie działania, jakimi środkami i w jakim czasie.

Ważne jest, aby wszystko było jasno zapisane na papierze. Nie chodzi o dziesiątki punktów, ale po prostu o zrozumienie, jaki będzie rezultat: jeśli Rosja znów rozpocznie atak, co się stanie? Kto podejmie jakie działania, jakimi środkami i kiedy? – tłumaczył.

Kwestia gwarancji była jednym z tematów dwudniowych rozmów w Brukseli, które odbyły się 4 i 5 listopada. Uczestniczyli w nich przedstawiciele Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Unii Europejskiej.

Do spotkań dołączyli również reprezentanci Banku Światowego oraz amerykańskiej grupy inwestycyjnej BlackRock. Omawiano także odbudowę Ukrainy i finansowanie kraju w 2027 r.

Główny ukraiński negocjator, Rustem Umierow, poinformował na platformie X, że rozmowy obejmowały również zagrożenia ze strony Rosji dla Ukrainy i całej Europy oraz wspólne działania, które miałyby im przeciwdziałać.

Rozmowy w Brukseli odbyły się przed zapowiadanymi na przyszły tydzień negocjacjami trójstronnymi w Abu Zabi. Mają w nich uczestniczyć przedstawiciele Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych. Będą to pierwsze rozmowy pokojowe z udziałem tych trzech państw od lutego.

Tymczasem w czwartek (5 listopada) Donald Trump spotkał się w Waszyngtonie z rosyjskim wysłannikiem Kiriłłem Dmitrijewem. Amerykański prezydent nie ujawnił szczegółów rozmowy, ale zapowiedział możliwość zawarcia dużego porozumienia.

Dojdzie do porozumienia. Będzie to duże porozumienie i obejmie coś więcej niż tylko Ukrainę – powiedział, sugerując, że ustalenia mogą dotyczyć całej Europy.

Do rozmów odniósł się również Jared Kushner, zięć Donalda Trumpa i jego wysłannik. Przekazał, że celem spotkania w Brukseli jest wypracowanie praktycznych rozwiązań uwzględniających obawy wszystkich stron dotyczące bezpieczeństwa, ograniczenie ryzyka przyszłego konfliktu i stworzenie bardziej stabilnej sytuacji w regionie.

Unia Europejska sceptyczna wobec porozumienia Ukrainy z Rosją

Do perspektywy szybkiego porozumienia sceptycznie podchodzi Unia Europejska. Rzeczniczka Komisji Europejskiej Paula Pinho zaznaczyła, że przed osiągnięciem ustaleń jest jeszcze dużo pracy. Podkreśliła również, że Rosja, jako państwo, które rozpoczęło wojnę, musi wykazać gotowość do ustępstw.

Kreml również nie przedstawił szczegółów dotyczących ewentualnego porozumienia. Jak podała Associated Press, rzecznik Dmitrij Pieskow oświadczył, że Rosja nie otrzymała od państw europejskich propozycji w sprawie gwarancji bezpieczeństwa.

Wybrane dla Ciebie