"Mądra dziewczynka pilnuje drinka". Kampania społeczna doprowadziła setki kobiet do furii

– Mądra dziewczynka pilnuje drinka – ostrzega najnowsza kampania społeczna. A Polki pytają, dlaczego nie "mądry mężczyzna nie próbuje wykorzystać kobiety?". Po raz kolejny odpowiedzialność za gwałt i molestowanie przerzuca się na ofiary, nie na sprawców.

Kiedy doczekamy się kampanii piętnującej sprawców, a nie ofiary molestowania?
Źródło zdjęć: © 123RF

Na plakacie kampanii widzimy rysunek ładnej dziewczyny w krótkiej spódniczce, butach na obcasach, z drinkiem. – Gisu ostrzega! Pozostawienie drinka przy barze albo na stoliku w dyskotece może mieć tragiczne konsekwencje... – czytamy na stronie Głównego Inspektoratu Sanitarnego na Facebooku. Twórcy kampanii tłumaczą, że tzw. tabletka gwałtu "nie ma smaku ani zapachu, powoduje omdlenie i okresową utratę pamięci". W związku z tym osoba, która ją przyjęła, może zostać okradziona lub zgwałcona.

Jednak nie wszystkim ta kampania przypadła do gustu. Wiele kobiet zwraca uwagę na to, że znów mamy do czynienia z obciążaniem odpowiedzialnością za gwałt ofiary. To one mają się pilnować, one mają pamiętać, by nie spuszczać wzroku ze swojej szklanki. A jeśli to zrobią i napastnikowi uda się dorzucić im do drinka narkotyk, wówczas "same będą sobie winne".

– Gdzie wasza kampania apelująca do mężczyzn, żeby pilnowali samych siebie i nie gwałcili? Żenujący przykład obwiniania ofiar, wstydźcie się – komentuje jedna z internautek. Nie jest w swoim oburzeniu odosobniona.

– Co za idiotyzm! Ktoś tu chyba ostro przegiął. Nie życzę sobie, by kobiety nazywano dziewczynkami, inspektorku! – zwraca uwagę kolejna.
– Lepiej skupcie się na szkoleniu mężczyzn, że dodawanie kobiecie do drinka tabletek, żeby nie mogła stawiać oporu, jak mężczyzna będzie uprawiał z nią seks, jest gwałtem. Bo wiecie, nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę (i nie mówię tu o przysłowiowej patologii) - wystarczy przypomnieć sobie wypowiedź słynnego polskiego prawicowego intelektualisty Rafała A. Ziemkiewicza – wskazuje inna komentująca.

– A ta tabletka to się wrzuca sama… – emocjonuje się następna. Wśród kilkuset komentarzy pod zdjęciem kampanii trudno znaleźć jakąkolwiek pozytywną.

Mimo wyraźnych głosów krytyki i oburzenia, jak dotąd Główny Inspektorat Sanitarny nie zrezygnował z promowania swojej kampanii. Zwróciliśmy się do niego z prośbą o odpowiedź na zarzut stosowania seksizmu w swojej nowej kampanii. Jak dotąd nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Zobacz też: Czy seks bez zgody drugiej osoby można usprawiedliwić?

Wybrane dla Ciebie
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował