Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Czy Chiny zdecydują się na atak na Tajwan? Choć Pekin szybko rozwija swoją armię, wojna wcale nie jest przesądzona. Eksperci w rozmowie z "Faktem" tłumaczą, co dziś naprawdę powstrzymuje Chiny przed agresją.
Najważniejsze informacje
- Chińska armia zakończyła manewry wokół Tajwanu.
- Eksperci wskazują na brak podstaw do prognozowania konfliktu zbrojnego.
- USA i sojusznicy są kluczowym elementem stabilizującym sytuację.
Po zakończeniu chińskich manewrów wojskowych wokół Tajwanu oraz noworocznym orędziu Xi Jinpinga, gdzie mówił o "reunifikacji" (zjednoczenie czegoś, co wcześniej było podzielone) Chin, Pentagon zwrócił uwagę na postępującą modernizację chińskiej armii.
Jednak eksperci w rozmowie z "Faktem" uspokajają, podkreślając nieskuteczność tezy o nieuchronnej wojnie.
Pomimo słów lidera Chin o "nieuchronnej" reunifikacji, rzeczywistość może być znacznie bardziej złożona. Chińska strategia polega raczej na wywieraniu długotrwałej presji bez przekraczania progu otwartego konfliktu. Prof. Maciej Gaca z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika tłumaczy, że Narracja o "nieuchronnej wojnie o Tajwan"... jest intelektualnie nieuprawniona i metodologicznie wadliwa.
Mocny głos Polski w PE. "Gracie w orkiestrze Putina"
Raport opisuje zdolności militarne Chin - a nie ich decyzje polityczne podkreśla w rozmowie z "Faktem".
Działania Pekinu są częścią szerszej strategii presji militarystycznej, ale prof. płk Dariusz Kozerawski z Katedry Bezpieczeństwa Narodowego UJ wskazuje na istotne ograniczenia dla Chin. Amerykańska obecność i potencjał wojskowy krajów sojuszniczych (Korea Południowa, Japonia) odgrywają kluczową rolę w regionie.
Podjęcie próby militarnego podporządkowania Tajwanu przez Pekin niesie ze sobą ryzyko konfliktu zbrojnego o charakterze ponadregionalnym -wyjaśnia.
Według prof. Gacy, eskalacja mogłaby być dla Chin destrukcyjna. Pekin preferuje działania poniżej progu wojny, stawiając na strategie ekonomiczne i cyberoperacje.
Chiny zwiększają nacisk... Ale nie dążą do militarnego rozstrzygnięcia, które byłoby dla nich ryzykowne - dodaje.
W rozmowie z "Faktem" eksperci podkreślają, że analiza sytuacji wokół Tajwanu nie wskazuje na natychmiastowe zagrożenie wojną, a histeria wokół tego tematu może zaciemniać rzeczywisty obraz sytuacji.
Chiny reagują na decyzję USA
Chiński manewry przeprowadzono po zapowiedzi władz USA o sprzedaży broni Tajwanowi o wartości 11,1 mld dolarów. Stanowi to największy w historii pakiet uzbrojenia dla wyspy.
Chiny podkreślają, że nie wykluczą użycia siły w celu przejęcia Tajwanu w przypadku uznania zagrożenia obecnego status quo. Z kolei USA zobowiązały się do zapewnienia Tajwanowi środków do obrony w przypadku agresji Chin.