Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował
Szokujące nagranie z Jabłonowa Pomorskiego obiega Facebooka. Widać na nim zdarzenie, do którego doszło w sylwestrowy wieczór - auto wpadło w poślizg, a następnie uszkodziło znak oraz latarnię. Policjanci szybko ustalili, kto kierował.
Nagranie zostało opublikowane na "Stop Cham". Możemy zobaczyć, jak samochód osobowy wpada w poślizg, a następnie uderza w znak oraz latarnię.
Kilka miesięcy temu mówili o kurniku. Zapytaliśmy w Wilanowie o Dino
Po chwili z auta wybiega kilka osób, by ocenić sytuację. Gdy na miejscu pojawiają się przechodnie, samochód odjeżdża.
Za kierownicą siedział 18-latek
TVP3 Bydgoszcz donosi, że już po godzinie policjanci ustalili sprawcę kolizji. To 18-letni mieszkaniec Jabłonowa Pomorskiego, który jechał z trzema innymi osobami.
Opel wpadł w poślizg, uderzył w kosz na śmieci, drzewo, znak i lampę. Kierowca stracił panowanie nad pojazdem, po zderzeniu, odjechał z miejsca, ale już po godzinie został namierzony przez policjantów i ukarany mandatem. Musi zapłacić 1050 złotych, dostał 10 pkt karnych. Był trzeźwy - przekazał stacji mł. asp. Paweł Dominiak, oficer prasowy KPP w Brodnicy.
Materiał został wyświetlony już ponad 800 tys. razy. Posypały się też liczne komentarze.
Internauci przede wszystkim podważają opis nagrania, sugerujący, że doszło do driftu. Zauważają, że to był po prostu niekontrolowany poślizg, który zakończył się kolizją.