aktualizacja 

Dereszowska pokazała trik z dziecięcym smoczkiem. Mamy łapią za głowę

10

Gwiazdy muszą mieć się na baczności, gdy decydują się na publikację czegokolwiek na portalach społecznościowych. Boleśnie przekonała się o tym Anna Dereszowska. Wystarczyła chwila "zapomnienia się", aby aktorka znalazła się w ogniu krytyki internautów.

Dereszowska pokazała trik z dziecięcym smoczkiem. Mamy łapią za głowę
Anna Dereszowska podpadła internautom z powodu... dziecięcego smoczka. Jak to? (AKPA, AKPA, Gillert)

Anna Dereszowska postanowiła podzielić się z rodzicami, którzy obserwują jej profil na Instagrami, sprytnym sposobem na szybkie zdezynfekowanie dziecięcego smoczka. Jak wyjaśniła, wiele matek i ojców – bez złych intencji – oblizuje przedmiot, gdy maluch upuści go na ziemię.

Anna Dereszowska wpadła w tarapaty z powodu dziecięcego smoczka

Aktorka wytłumaczyła, że oblizywanie smoczka jest niehigieniczne. Poleciła za to, jak sądzi, lepszy pomysł, polegający na wysterylizowaniu przedmiotu w specjalnej kapsule. Po wypełnieniu przegotowaną wodą należy umieścić ją w kuchence mikrofalowej.

Skrzywiłyście się widząc jak oblizuję smoczek? To słuszna reakcja, choć pewnie niejedni mama albo tata tak "dezynfekowali" smoczek po upadku. W rolce podrzucam wam "mom life hack" na sterylizację smoczków za pomocą kapsuły dołączonej do smoczków Light touch od Canpol babies – bezpieczniejszy (ale wciąż szybki i łatwy) sposób. – napisała Anna Dereszowska na Instagramie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Zobacz też: Anna Dereszowska o szybkim powrocie do pracy po porodzie

Nie wszystkim fanom Anny Dereszowskiej spodobał się podsunięty przez nią pomysł na dezynfekcję smoczka. Wielu z nich argumentowało, że podgrzewanie plastiku jest niezdrowe – powoływali się w tej kwestii nawet na autorytet lekarzy. Jako lepszą metodę podsuwali "tradycyjną" metodę, polegającą na polaniu przedmiotu gorącą wodą.

"Ja słyszałam od lekarza ze powinniśmy unikać podgrzewania czegokolwiek w plastiku, (...) bo mikro plastik czy inne wolne związku ulatniają się z plastiku i je spożywamy (...)", "dziesięć razy bym opłukała pod ciepła wodą", "a przecież to takie niezdrowe", "zdecydowanie za długi czas oczekiwania", "nie lepiej przelać wrzątkiem z czajnika" – komentowali post Anny Dereszowskiej internauci.
Trwa ładowanie wpisu:instagram
Autor: EKO
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić