Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
NB
|

Królikowski wprost zapytany o Opozdę. Wymowna odpowiedź

65
Podziel się:

Rozstanie Joanny Opozdy i Antka Królikowskiego budzi nie lada emocje. Aktor musi mierzyć się z niezliczonymi pytaniami, na temat małżeństwa. Tak było i tym razem, gdy opublikował na Instagramie zdjęcie. Celebryta pozuje na nim z byłym ochroniarzem "Oszusta z Tindera", jednak w komentarzach ludzie nadal wypytują o małżeństwo. Na jeden z komentarzy Królikowski wymownie odpowiedział.

Królikowski wprost zapytany o Opozdę. Wymowna odpowiedź
Antoni Królikowski (AKPA, AKPA)

Tuż po tym, jak Joanna Opozda i Antek Królikowski zostali rodzicami, media obiegła wiadomość o ich rzekomym rozstaniu. Pojawiły się informacje, że aktor miał zostawić żonę dla sąsiadki.

Choć Opozda i Królikowski nie komentują na razie tej sprawy publicznie, to wiele wskazuje na to, że faktycznie nie są już razem. Od czasu wybuchu afery w mediach aktor jest mocno krytykowany przez internautów.

W czwartek późnym wieczorem Antek Królikowski opublikował na Instagramie kontrowersyjne zdjęcie. Pozuje na nim z byłym ochroniarzem "Oszusta z Tindera". Mężczyzna trzyma dużego, pluszowego misia.

Nic tak nie poprawia humoru jak fotka z misiem - napisał Królikowski.

Pod zdjęciem na próżno szukać pozytywnych komentarzy. "Uczysz się od najlepszych jak widać 🤦 Zaraz wjedzie foto z Levievem, bo przecież należy promować patologię i z gnid robić gwiazdy", "Nic tak nie poprawia humoru jak żona i syn", "Żałosne" - piszą internauci.

Antek Królikowski odpowiada na pytanie o Opozdę

Jedna z komentujących osób wprost zapytała, czy miś, którego widać na zdjęciu, to ten sam, którego aktor niósł do szpitala, w którym była Joanna Opozda. Co ciekawe, Królikowski postanowił odpowiedzieć na pytanie. Choć była to wymijająca odpowiedź...

To nie ten sam miś, co do Asi niosłeś? - zapytał komentujący.
Nigdy się nie dowiesz - odpisał Antek.

Zobacz także: Maja Hirsch o udziale w "Przez Atlantyk": "Najbardziej irytował mnie Antek Królikowski"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(65)
Romek
5 miesięcy temu
Skąd teraz tyłu niedojrzałych mężczyzn... smutne, tragiczne...
1954
5 miesięcy temu
Remek brawo za komentarz to jest po prostu wymoczek nic wiecej
Polak myslacy
5 miesięcy temu
Przeciez on jest ,,cieply'' ! Komu to ,,daje'' i kto ,,to'' chce ?
Gość
5 miesięcy temu
Ten facet to wieczny synuś.
Edyta
5 miesięcy temu
brawo Vincenty! Jesteś super chad!
Sonka
5 miesięcy temu
Nie rozumiem oburzenia po wypowiedzi Scholza, ze wojna w Ukrainie, to wojna Putina, bo winni tej wojnie sa rowniez Rosjanie, ktorzy popieraja dzialania swojego wladcy. A u nas co? W kazdych dzialaniach polowa Polakow popiera Jaroslawa. Tamci maja wiedze z propagandy putinowskiej, a "nasi" z propagandy pisowskiej. Dokladnie taka sama wiara w swoich dobroczyncow.
Maria
5 miesięcy temu
Przestańcie wreszcie !!!!!!!!!!! Takie problemy na świecie, a tu jak nie Królikowski to Cichopek. Jak nie Cichopek to Królikowski. Opamiętajcie się
sparrow
5 miesięcy temu
On powinien zrobic test na ojcostwo .
Ona
5 miesięcy temu
Ale przezywacie to jak mucha okres.
Andrzej
5 miesięcy temu
Z innej beczki: a co z covidem gdzie ci znawcy doktorzy eksperci od wszystkiego? Teraz temat numer jeden wojna a jak się skończy to nowy wariant wirusa wymyśla Już w nic wam nie uwierzę zakłamani oszuści
Rafał
5 miesięcy temu
Teraz pół roku będziecie się podniecać jak z Roznerskim
Joanna
5 miesięcy temu
Jaki facet takie wartości
Mosze
5 miesięcy temu
No i wyszło szydło z worka czyli prawda o stosunkach lewackiego zachodu czyli tych wielkich Macrona,Makreli ,Stolca i innych przez których to naród ukraiński umiera a oni się temu przyglądają i dalej finansują bandytę Putina.Dzielna Ukraina wbrew ich przewidywaniom dalej się broni a myśleli że to potrwa trzy dni i będą mieć problem z głowy,dlatego nie wysyłali i wstrzymywali się od pomocy w broń.
elina
5 miesięcy temu
przegrany człowiek
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić