Opozda chce zmienić treść pozwu. "To ją załamało"

Doniesienia o rozpadzie małżeństwa Joanny Opozdy i Antoniego Królikowskiego odbiły się szerokim echem. Mija rok od wpłynięcia do sądu pozwów rozwodowych. Jednak celebryci wciąż nie doczekali się nawet wyznaczenia daty pierwszej rozprawy. W związku z tym Opozda zamierza zmienić treść swojego pozwu.

Joanna Opozda i Antek KrólikowskiJoanna Opozda i Antek Królikowski
Źródło zdjęć: © AKPA

Od pewnego czasu relacja Joanny Opozdy i Antoniego Królikowskiego wzbudza sporo emocji. W pierwszej kolejności aktorzy zaskoczyli wszystkich tym, że się spotykają.

Kilka miesięcy później poinformowali o niespodziewanym rozstaniu. Po czym... obwieścili powrót do siebie. Następie potwierdzili zaręczyny, wzięli ślub i doczekali się narodzin syna.

W lutym ubiegłego roku stało się jasne, że związek aktorów to już historia. Celebryci mieli się rozstać na kilka dni przed przyjściem na świat ich jedynego dziecka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Piotr Stramowski otworzył się na temat córki. Jaka jest Helenka?

Rozwód Antka Królikowskiego i Joanny Opozdy. Kobieta zmieni swój pozew?

W związku z tym przed rokiem (w maju) obie strony złożyły pozwy rozwodowe. Joanna z orzekaniem o winie Antoniego.

Z kolei 34-latek bez orzekania o winie. Jednak para nadal nie otrzymała rozwodu. Jak informuje "Super Express", aktorka chce zmienić pozew.

Joannę poinformowano, że jeśli będzie chciała udowodnić w sądzie winę Antka, sprawa będzie ciągnąć się latami. To ją załamało. Chciałaby wszystko jak najszybciej zakończyć, więc zamierza zrezygnować z orzekania o winie - dowiedział się "Super Express" od osoby blisko związanej z byłą parą.

- Poza tym Antek udowadniałby, że nie tylko on jest winny rozpadowi małżeństwa. Batalia sądowa trwałaby wieki. A na to nikt nie ma siły - dodaje informator.

Z informacji przekazanych przez gazetę wynika również, że do swojego pozwu rozwodowego Antek Królikowski dołączył wniosek o opiekę nad dzieckiem z miejscem zamieszkania przy matce i zabezpieczeniem kontaktów. Aktor chciałby widywać syna dwa razy w dni powszednie co najmniej przez trzy godziny oraz w co drugi weekend miesiąca przez siedem godzin.

Wybrane dla Ciebie
Pracował na linii kolejowej. Koszmarny finał
Pracował na linii kolejowej. Koszmarny finał
Wartownik zginął pod bazą w Dęblinie. Jest nagranie
Wartownik zginął pod bazą w Dęblinie. Jest nagranie
Dziewięć ofiar, w tym sześcioro dzieci. Tragedia w Kolumbii Brytyjskiej
Dziewięć ofiar, w tym sześcioro dzieci. Tragedia w Kolumbii Brytyjskiej
8-latka spadła z kilku metrów. Dramat w galerii handlowej
8-latka spadła z kilku metrów. Dramat w galerii handlowej
Dwa lata omijała mandarynki. Polka się złamała. Oto efekt
Dwa lata omijała mandarynki. Polka się złamała. Oto efekt
W Warszawie powstał "ptakomat". To pierwszy taki punkt w Polsce
W Warszawie powstał "ptakomat". To pierwszy taki punkt w Polsce
Nocny patrol. Nagle pojawiła się wataha
Nocny patrol. Nagle pojawiła się wataha
Amerykanie wprost o miłości. To zaskoczenie
Amerykanie wprost o miłości. To zaskoczenie
Europa musi się bronić? Wymienili pięć wariantów
Europa musi się bronić? Wymienili pięć wariantów
Obrzydliwe. Robiła to bez rękawiczki. Nagranie z Biedronki
Obrzydliwe. Robiła to bez rękawiczki. Nagranie z Biedronki
Krzyżówka motoryzacyjna. Znasz odpowiedź na piąte pytanie?
Krzyżówka motoryzacyjna. Znasz odpowiedź na piąte pytanie?
Cała prawda o kleszczach. Ekspertka mówi wprost
Cała prawda o kleszczach. Ekspertka mówi wprost