Najważniejsze informacje
- Brandon Ortiz-Vite odsiaduje wyrok od 39 do 102 lat więzienia za zabójstwo Ruby Garcia z marca 2024 r.
- W napisanej skardze w sądzie federalnym wskazał jako pozwanych Donalda Trumpa i Stevena Cheunga.
- Żąda 75 mln dol. oraz przeprosin twierdząc, że został upokorzony, gdy jego sprawę wykorzystano politycznie.
Donald Trump został pozwany przez mężczyznę skazanego za zabójstwo Ruby Garcii. Brandon Ortiz-Vite twierdzi, że podczas kampanii wyborczej jego sprawa została wykorzystana do mówienia o nielegalnej imigracji. Jak informuje Fox News, pozew dotyczy wypowiedzi Trumpa podczas wizyty w Grand Rapids w 2024 r.
Brandon Ortiz-Vite, 27-letni imigrant, który przebywał w USA nielegalnie i wcześniej został deportowany, odbywa karę od 39 do 102 lat więzienia za zabójstwo Ruby Garcii. Do zbrodni doszło w marcu 2024 r. w Michigan.
Według śledczych para była w związku, a przed zabójstwem doszło między nimi do kłótni. Ciało kobiety z ranami postrzałowymi znaleziono później przy drodze.
WIDEOSzalony pościg. Ciężarówka przewoziła trujący pakunek
Jak informują amerykańskie media, pozew został złożony w sądzie federalnym. Pozwanymi są Donald Trump i Steven Cheung, główny zastępca rzecznika prasowego Białego Domu.
Co napisał Ortiz-Vite i czego żąda?
Brandon Ortiz-Vite twierdzi, że po tym, jak jego sprawa pojawiła się w politycznych wystąpieniach, był wyśmiewany przez pracowników więzienia i innych osadzonych. W pozwie napisał, że został oceniony wyłącznie przez pryzmat swojego pochodzenia. Jak stwierdził, "to, kim byłem jako osoba, przestało mieć znaczenie. Liczyła się tylko moja rasa".
Skazany napisał też, że bierze pełną odpowiedzialność za zabójstwo Ruby Garcii, ale uważa, że wykorzystywanie jego sprawy w telewizji do celów politycznych było dla niego upokarzające. W pozwie domaga się 75 mln dolarów odszkodowania, publicznych przeprosin oraz przyznania mu obywatelstwa USA.
Prawnik Matthew Borgula, obrońca i były prokurator federalny, ocenił w rozmowie z Fox News Digital, że pozew najpewniej nie zakończy się sukcesem.
Prawo federalne wymaga, by sądy wstępnie weryfikowały pozwy składane przez więźniów, zanim komukolwiek doręczy się dokumenty. Ta skarga prawdopodobnie nie przejdzie tej weryfikacji - powiedział.
Sędzia Paul Maloney przytoczył też opinię prawnika Bradleya Borguli, który uznał, że pozew ma niewielkie szanse powodzenia. Jak wskazał, nawet gdyby pojawiła się kwestia immunitetu prezydenckiego, wypowiedzi Donalda Trumpa o sprawie miały być w dużej mierze zgodne z faktami.
Dodał również, że publiczne zawstydzenie przez polityka nie jest naruszeniem konstytucji. Zdaniem prawnika, skoro Brandon Ortiz-Vite przyznał się do zabójstwa drugiego stopnia, trudno mówić o podstawach do odszkodowania.
Media przypominają też wcześniejszą historię imigracyjną Brandona Ortiza-Vite'a. Według portalu MLive.com po nielegalnym przyjeździe do USA korzystał z programu DACA, ale jego status wygasł w maju 2019 r. Rok później został deportowany po zatrzymaniu za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Nie wiadomo jednak, kiedy ponownie nielegalnie wrócił do Stanów Zjednoczonych.