LAK| 

Internauci dworują z Boruca. Bramkarz Legii mocno nabroił

15

To nie jest dobry czas dla Artura Boruca, który najpierw wyleciał z boiska za czerwoną kartkę w meczu z Wartą Poznań, a następnie - mówiąc delikatnie - nie popisał się w internecie. Internauci mocno go krytykują.

Internauci dworują z Boruca. Bramkarz Legii mocno nabroił
Artur Boruc (wp)

Do bulwersujących scen doszło podczas meczu Legia Warszawa - Warta Poznań (0:1). Artur Boruc zaatakował rywala, sędziego, a także kamerzystę. W środę dowiedzieliśmy się, że nie uniknie konsekwencji. Doświadczony bramkarz został ukarany dyskwalifikacją na trzy kolejki i sankcją w wysokości 25 tys. zł.

Tymczasem Jagiellonia Białystok postanowiła wyjaśnić Borucowi, jak należy się zachowywać. Stworzono nagranie, podczas którego klubowa maskotka ekipy z Podlasia omówiła cztery lekcje.

A gdy emocje już opadną, to głupot nie udostępnij w socialach. Bo ty na tych internetach strasznie nadziwaczył. I Łukasz po Białymstoku jakiś taki nieswój chodzi - możemy usłyszeć w materiale wideo.

Do twitterowej szpilki Jagiellonii odniósł się już Boruc. Załączył krótki filmik. Pojawiają się na nim napisy "nie ma flag". Do nagrania dodał popularny utwór Dawida Podsiadło "Nie ma fal". To oczywiście nawiązanie do zachowań kibiców Legii, którzy przejmowali i palili barwy białostockiego klubu.

Internauci krytykują Boruca

W sieci wre po zachowaniu Boruca. Internauci mocno krytykują bramkarza Legii Warszawa, który - mówiąc delikatnie - mocno się nie popisał.


"Boruca w kilka dni błysnął" - napisał Krzysztof Stanowski, który wypunktował wszystkie jego przewinienia.
W Legii jest dobry humor, ale... nie ma punktów - napisał ktoś inny.
Skoro popierasz kibiców, to trzeba nie wstawiłeś się za kolegami, gdy byli bici? - zapytał jeden z internautów.
Trwa ładowanie wpisu:twitter
Zobacz także: Miał zawał serca na boisku! Wrócił do gry (wideo)
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić