"Koledzy musieli go odbijać". Adam Nawałka obraził się za tę anegdotę

Główny kandydat na selekcjonera reprezentacji Polski miał kiedyś kłopot w łaźni. Z pomocą ruszył mu między innymi Jan Tomaszewski.

Adam Nawałka jest kandydatem na selekcjonera reprezentacjiAdam Nawałka jest kandydatem na selekcjonera reprezentacji
Źródło zdjęć: © YouTube | YouTube

Adam Nawałka był już w przeszłości selekcjonerem reprezentacji Polski i wprowadził ją między innymi do ćwierćfinału Euro 2016. Jest również kandydatem do zastąpienia Paulo Sousy, którego odejście nastąpiło w karygodnych okolicznościach. Nawałka pracował z wieloma kadrowiczami i może poprowadzić ich ponownie w marcowych barażach o awans do tegorocznych mistrzostw świata w Katarze.

Zabawną anegdotę z czasów kariery piłkarskiej Nawałki opowiedział Michał Listkiewicz w książce "Listek". Były sędzia międzynarodowy oraz prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej wspomina wydarzenia z łaźni, do której reprezentanci Polski przyjechali w 1977 roku w wolnym czasie.

Przestrzegałem, że spotykają się tam też miejscowi geje. Poprosiłem, by nie reagowali na zaczepki i nie podnosili celowo upuszczonego mydła, które tamci zostawiają pod prysznicem, by wybadać zainteresowanie - opisuje Listkiewicz.

Nawałka nie posłuchał się tej podpowiedzi i podniósł mydło z ziemi. Czytamy dalej:

Geje otoczyli w kilku Adama i zrobiło się nieprzyjemnie. Zobaczył to Janek Tomaszewski. Wpadł między nich ze zwiniętym ręcznikiem, którym wymachiwał niczym szablą. - Chłopaki, Adama chcą wy**chać - wzywał pozostałych reprezentantów.

Jak zapewnił Listkiewicz, pomoc okazała się skuteczna i natręci zostali przegonieni. Adam Nawałka i tak jednak obraził się za ujawnienie tej opowieści. "Niepotrzebnie. Zaświadczam, że koledzy do odbili" - pisze Listkiewicz.

Zimno od samego patrzenia. W tym Jan Błachowicz jest królem

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie