Szczęsny wciąż czeka na debiut w Barcelonie. Na kogo postawi trener?

Mimo że trener FC Barcelony Hansi Flick podkreśla znaczącą rolę Wojciecha Szczęsnego w zespole, polski bramkarz nadal nie zadebiutował w barwach katalońskiego klubu. Hiszpańskie media sugerują, że pierwsza szansa dla Szczęsnego może nadejść dopiero w styczniu przyszłego roku.

Wojciech Szczęsny wciąż czeka na szansęWojciech Szczęsny wciąż czeka na szansę
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2024 Getty Images

W środowym meczu Ligi Mistrzów przeciwko Crvenej Zvezdzie Belgrad bramki Barcelony ponownie będzie strzegł Iñaki Peña. Choć niektóre media spekulowały o możliwym debiucie Szczęsnego, Flick na przedmeczowej konferencji prasowej potwierdził występ 25-letniego Peñi w wyjściowym składzie.

Niemiecki szkoleniowiec nie szczędził pochwał pod adresem młodego bramkarza, podkreślając jego osobowość i pewność siebie, którą zaprezentował w ostatnich ważnych spotkaniach, m.in. przeciwko Bayernowi Monachium i Realowi Madryt. "Iñaki daje drużynie stabilność" – stwierdził Flick. "Będzie ważny w meczu przeciwko legendarnej Crvenej Zvezdzie".

Zapytany o Wojciecha Szczęsnego, trener nie podał konkretnej daty jego debiutu. "Sądzę, że kiedy będziemy go potrzebować, będzie gotowy do gry" – dodał. Według informacji przekazanych przez Polską Agencję Prasową, polski bramkarz najprawdopodobniej otrzyma szansę podczas rozgrywek o Puchar Króla w styczniu, chyba że wcześniej wydarzy się coś niespodziewanego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie To się nazywa mieć gorszy dzień. O tej wpadce długo nie zapomni

Peña wciąż faworytem

Kataloński dziennik "Sport" zwraca uwagę, że Peña wciąż jest faworytem do obsady bramki Barcelony i w meczu z Crveną Zvezdą spróbuje "odpędzić widmo Szczęsnego". Dziennikarz sportowy David Ibañez podkreśla natomiast, że Szczęsny, podpisując kontrakt na początku października, był świadomy roli, jaką przewidział dla niego klub i trener.

Od momentu podpisania umowy przez Szczęsnego minął już ponad miesiąc, a od jego ostatniego meczu – spotkania reprezentacji Polski z Austrią 21 czerwca – ponad cztery i pół miesiąca. Tymczasem Barcelona, po ostatnim zwycięstwie 5:0 nad Young Boys Berno, awansowała na 10. miejsce w tabeli Ligi Mistrzów z dorobkiem sześciu punktów. Crvena Zvezda zajmuje 33. pozycję, bez zdobytych punktów i z zaledwie dwoma strzelonymi bramkami.

W środowym meczu FC Barcelony z Crveną Zvezdą polscy kibice będą mieli za to szansę obejrzeć innego polskiego zawodnika grającego w katalońskim klubie. Wśród piłkarzy wybranych przez Flicka na to spotkanie znalazł się Robert Lewandowski.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Jesteś miłośnikiem Formuły 1? Spróbuj sił w krzyżówce o wyścigach
Jesteś miłośnikiem Formuły 1? Spróbuj sił w krzyżówce o wyścigach
Rosja chce kontrolować Białoruś. Ujawnili plany Putina
Rosja chce kontrolować Białoruś. Ujawnili plany Putina
Ile wiesz o kosmosie? Sprawdź się w wymagającej krzyżówce
Ile wiesz o kosmosie? Sprawdź się w wymagającej krzyżówce
Zostawiają ich nawet na 3 dni. Wstrząsające doniesienia z frontu
Zostawiają ich nawet na 3 dni. Wstrząsające doniesienia z frontu
Nie żyje Jerzy Gebert. Dziennikarz sportowy i lekarz miał 95 lat
Nie żyje Jerzy Gebert. Dziennikarz sportowy i lekarz miał 95 lat
Trzy osoby nie żyją. Przerażające nagranie. Policja komentuje
Trzy osoby nie żyją. Przerażające nagranie. Policja komentuje
Akcja trwała trzy minuty. Włoska galeria okradziona
Akcja trwała trzy minuty. Włoska galeria okradziona
Niepozorny transport skrywał miliony sztuk. Akcja służb zakończona sukcesem
Niepozorny transport skrywał miliony sztuk. Akcja służb zakończona sukcesem
Wstrząsające odkrycie w Kalifornii. Znaleźli fragment ciała
Wstrząsające odkrycie w Kalifornii. Znaleźli fragment ciała
400 mln dolarów. Trump buduje tajne podziemia
400 mln dolarów. Trump buduje tajne podziemia
Niespodziewany gest Xi. Pekin zaprasza liderkę tajwańskiej opozycji
Niespodziewany gest Xi. Pekin zaprasza liderkę tajwańskiej opozycji
Skandaliczny wybryk pod kościołem. Szukają mężczyzny ze zdjęcia
Skandaliczny wybryk pod kościołem. Szukają mężczyzny ze zdjęcia