Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
JAR
|
aktualizacja

Szef FAME MMA przeżył tragedię: "4 słowa, nie zapomnę ich do końca życia"

3
Podziel się:

Wojciech Gola w przeszłości znany był z programu MTV - "Warsaw Shore: Ekipa z Warszawy". Teraz jest jednym z właścicieli federacji FAME MMA. Jego droga na szczyt nie była usłana różami. We wcześniejszych latach przeżył śmierć najbliższej osoby.

Szef FAME MMA przeżył tragedię: "4 słowa, nie zapomnę ich do końca życia"
Szczere wyzwanie szefa FAME MMA. Opowiedział o traumie (YouTube)

Wojciech Gola, czyli jeden z włodarzy popularnej federacji FAME MMA, cieszy się dużą popularnością i sympatią internautów. Trzykrotnie wchodził do klatki organizacji, wygrał tylko raz. Wcześniej nazywany był celebrytą, bowiem dużą popularność zyskał w programie "Warsaw Shore".

Wojtek Gola może pochwalić się teraz całkiem niezłym statusem materialnym. Na swoim Instagramie ochoczo chwali się luksusowymi autami, rajskimi wakacjami czy drogimi stylizacjami.

Nie oznacza to jednak, że zawsze w życiu wszystko mu wychodziło. W przeszłości podjął kilka błędnych decyzji biznesowych, a oprócz tego zmarł jego tata, który był dla niego prawdziwym autorytetem.

Siedziałem wtedy w pokoju i moja siostra też była w pokoju... wbiegła moja mama i powiedziała cztery słowa, których nie zapomnę do końca życia, które mi siedzą w głowie mocno i nie mogę o nich zapomnieć. Powiedziała "dzieci, tatuś nie żyje". Nie wiem, czy we właściwy sposób mama mi to przekazała, ale to nie ma znaczenia - powiedział goszcząc w ostatnim podcaście "Żurnalisty".

Gola w przeszłości jeździł wyczynowo na rowerze robiąc efektowne salta. Brał udział w zawodach i turniejach zajmując wysokie miejsca. We wszystkim wspierał go ojciec. To on podróżował z nim na zawody i niczym menedżer zajmował się jego karierą. Po śmierci taty, Gola porzucił miłość do wyczynowej jazdy na rowerze i rozpoczął działalność jako filmowiec.

Gola spotyka się ze znaną aktorką

Teraz w życiu szefa FAME MMA wszystko układa się znakomicie. Od kilku tygodni media rozpisują się na temat rzekomego nowego ukochanego Wiktorii Gąsiewskiej. Według ich relacji aktorka miałaby się spotykać właśnie z Wojtkiem Golą.

Zobacz także: Bajkowe zaręczyny. Piękna WAGs z Premier League powiedziała "tak"
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(3)
rozumiem
2 miesiące temu
przezylam dokladnie to samo, wbiegla nauczycielka do naszej kalsy jak mialam 8 lat moj brat 6, i powiedziala, Asiu choc tu do mnie, przy calej klasie, Ptem powiedziala twoj tatus nie zyje, nie wiedzialam co to znaczy, nie wiedzialam ze istnieje smierc.... Potem zobaczylam ojca w trumnie w pokoju i myslalam ze wstanie , nawet nie plakalam, bo byl w domu obecny, dopiero jak wkladali go do grobu , zrozumialam, ze wyszedl juz z domu i nie wroci.... Potem umarla mama
Bob123
2 miesiące temu
Wielkie mi rzeczy kazdy kogoś stracił i tyle w temacie.
Lcs27
2 miesiące temu
Jaki właściciel, słup tak się to teraz nazywa
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić