Najważniejsze informacje
- Mike Tyson stracił 4-letnią córkę po wypadku związanym z bieżnią mechaniczną.
- Jak opisywał w swojej autobiografii, dziewczynka zaplątała się w kabel zwisający przy urządzeniu.
- Były pięściarz do dziś wraca do tej rodzinnej tragedii.
Mike Tyson to jeden z najwybitniejszych pięściarzy wszech czasów, ale również ojciec siedmiorga dzieci. W 2009 r. w jego życiu doszło do chwili, która odcisnęła piętno na jego późniejszym funkcjonowaniu. Właśnie wtedy tragicznie zginęła jego córka Exodus. W swojej książce wyznał, że to doświadczenie jest jednym z najtrudniejszych momentów w jego życiu i poważnie odbiło się na jego psychice.
Śmierć córki Mike'a Tysona
Tragedia rozegrała się po zabawie na domowej siłowni. Zmarła wtedy 4-letnia córka pięściarza. Dziewczynka miała zaplątać się w kabel zwisający przy bieżni mechanicznej.
Przy konsoli bieżni miał zwisać przewód, z którego utworzyła się pętla. Jak opisywał w autobiografii, dziecko mogło się poślizgnąć albo podczas zabawy włożyć w nią głowę. Pętla zacisnęła się jak lasso, a dziewczynka nie zdołała się uwolnić. To te szczegóły sprawiły, że sprawa na długo zapisała się w medialnych relacjach.
Bawiła się na bieżni mechanicznej, a za konsolą zwisał kabel, z którego w jakiś sposób powstała pętla. Albo poślizgnęła się, albo dla zabawy włożyła głowę w pętlę, ale to podziałało jak lasso i nie była w stanie się uwolnić - wspominali funkcjonariusze policji w rozmowie z mediami niedługo po tragedii.
Media przez lata szeroko opisywały prywatne losy byłego pięściarza. Właśnie dlatego rodzinna tragedia, a nie tylko osiągnięcia w ringu, nadal pozostaje jednym z najmocniej pamiętanych wątków związanych z jego nazwiskiem.
Dostępne informacje są krótkie i skupiają się na samym przebiegu wypadku oraz jego skutkach dla rodziny. Nie ma tam nowych ustaleń ani szerszego komentarza ze strony Tysona. Jest za to wyraźny przekaz, że śmierć 4-letniej córki pozostaje dla niego doświadczeniem, z którym do dziś trudno się pogodzić.