Pogoda nagle się załamie. Nad Polskę nadciągają ulewy i burze

Po fali upałów nad Polskę nadciąga gwałtowna zmiana pogody. Jak wskazuje serwis Twoja Pogoda, front przyniesie intensywne opady, burze i grad, a lokalnie także ryzyko podtopień. W ciągu niespełna dwóch dni na południu kraju może spaść ponad 50 mm deszczu.

Szykuje się zmiana w pogodzieSzykuje się zmiana w pogodzie
Źródło zdjęć: © Getty Images, wxcharts.com | Dominika Zarzycka | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • W niedzielę najmocniejsze burze mogą przejść od południowego zachodu przez centrum po północny wschód kraju.
  • Na początku tygodnia na południu Polski suma opadów może przekroczyć 50 mm w niespełna 48 godzin.
  • Po temperaturach rzędu 30-35 st. C możliwy jest szybki spadek do ok. 15 st. C.

Najbliższa zmiana pogody rozpocznie się nad Pomorzem i wybrzeżem w nocy z soboty na niedzielę. Jak wskazuje serwis Twoja Pogoda, to właśnie wtedy nad Polskę wkroczy front atmosferyczny, który szybko będzie przesuwał się w głąb kraju. Opady mogą pojawić się już w niedzielny poranek na zachodzie i północy. Po południu zjawiska wyraźnie przybiorą na sile.

Najtrudniejsza sytuacja może wystąpić w pasie od południowego zachodu przez centrum po północny wschód. W tych regionach prognozowane są burze z opadami do 20-30 mm, gradem o średnicy 2-3 cm i wiatrem dochodzącym do 80-90 km/h. Taki układ zwiększa ryzyko zalania ulic, przejazdów pod wiaduktami i niżej położonych części budynków.


WIDEO
Wakacyjny kurort przyciąga tłumy. Pełne plaże nawet wieczorami


Gdzie deszcz może być największy

W nocy z niedzieli na poniedziałek deszcz i burze mają dotrzeć także na południe i wschód Polski. Jak informuje serwis Twoja Pogoda, to nie koniec, bo na początku tygodnia nad południową połowę kraju ma wejść kolejny mokry układ niżowy z południa kontynentu. W ciągu niespełna 48 godzin suma opadów może tam miejscami przekroczyć 50 mm.

Przy takiej ilości wody możliwe są gwałtowne wezbrania rzek oraz lokalne podtopienia. Najbardziej narażone pozostają obszary zurbanizowane, obniżenia terenu i miejsca bez odpływu. W prognozach pojawia się też ryzyko zalania parkingów podziemnych, tuneli i dróg, zwłaszcza tam, gdzie deszcz będzie padał długo i intensywnie.

Załamanie pogody przyniesie nie tylko wodę, ale też szybki spadek temperatury. Front ma wypchnąć gorące powietrze i zastąpić je znacznie chłodniejszą masą. Jak wskazuje serwis Twoja Pogoda, temperatura może spaść do 15-20 stopni.

Deszcz także w prognozie IMGW

Pojawienie się deszczu w nocy z soboty na niedzielę potwierdza IMGW. Na północy i północnym zachodzie możliwe są przelotne opady deszczu, a miejscami także burze. Lokalnie spadnie do 10–15 mm deszczu. Temperatura w nocy wyniesie od 14 st. C na wschodzie do 19 st. C na zachodzie. Wiatr na ogół będzie słaby, choć nad morzem oraz w rejonach podgórskich może być umiarkowany i chwilami silniejszy. W porywach osiągnie 55 km/h, a podczas burz będzie porywisty.

W niedzielę pogoda zacznie się zmieniać. Na południowym wschodzie wciąż będzie słonecznie i sucho, natomiast w pozostałej części Polski przybędzie chmur, pojawią się przelotne opady deszczu, a lokalnie również burze. Najcieplej będzie na południowym wschodzie, gdzie temperatura wzrośnie do 34 st. C.

Prognoza burz na niedzielę 15 sierpnia
Prognoza burz na niedzielę 15 sierpnia © IMGW

W nocy z niedzieli na poniedziałek opady staną się bardziej intensywne. Szczególnie dużo deszczu może spaść w pasie od wschodniego Mazowsza i Lubelszczyzny przez centrum kraju po Śląsk i Opolszczyznę. Lokalnie pojawią się także burze, a suma opadów na wschodzie, w centrum i na południu może sięgnąć 15–25 mm. Podczas burz wiatr może osiągać prędkość do około 60 km/h.

Wybrane dla Ciebie