Makabryczna śmierć w szpitalu w Sosnowcu. "Pacjentem interesowała się głównie sprzątaczka"
Dyrektor szpitala w Sosnowcu potwierdził w rozmowie z Wirtualną Polską śmierć pacjenta, któremu nie udzielono pomocy na izbie przyjęć. 39-letnim mężczyzną z objawami zatoru żylnego, miała interesować się głównie sprzątaczka. To dlatego, że z napuchniętej i fioletowej nogi wyciekały płyny.