Po 20 latach przerwy poszedłem na koncert hip-hopowy. Powiem wam, co się zmieniło
- Jestem niekoniecznie młody, grzeczny, nie bluzgam, nie palę, czego mam niby żałować? – mógłbym sparafrazować tekst Kękego obserwując jego publikę na ostatnim koncercie. Rapowe koncerty, przynajmniej na tym przykładzie, nie mają nic wspólnego z ekstremalnymi przeżyciami, którymi były kiedyś.