Dziennikarze ujawniają. Putin nie pojawia się na Kremlu
Władimir Putin przestał pojawiać się na Kremlu - ujawnia niezależna rosyjska redakcja Agenstvo. Rosyjski dyktator może obawiać się o swoje życie po zamachu na irańskiego przywódcę - Aliego Chameneiego. Być może z tego względu w całej Rosji występują masowe przerwy w dostępie do internetu.
Według Agenstvo Władimir Putin od co najmniej dziesięciu dni nie pojawia się na Kremlu. Ostatnie oficjalne spotkanie miało miejsce 9 marca i dotyczyło światowego rynku ropy naftowej i gazu.
Od 9 marca Putin odbył kilka spotkań, ale za pośrednictwem wideo. Rozmawiał m.in. z gubernatorami, ministrem edukacji i szefem Sbierbanku. Odbył też sesję Rady Bezpieczeństwa.
Agenstvo twierdzi, że obecna lokalizacja Putina nie jest znana. Może przebywać w jednej ze swoich trzech rezydencji - Nowo-Ogariowie, Soczi lub Wałdaju. To z tych miejscowości może prowadzić wspomniane rozmowy. Jego współpracownicy stworzyli mu identyczne biura. Wszystko ma wyglądać tak, by Rosjanie myśleli, że pracuje ze swojego biura na Kremlu.
Według dziennikarzy oraz opozycyjnego polityka Dmitrija Gudkowa, udział jedynie w nagraniach wideo może mieć związek z wojną w Iranie i zabójstwem Aliego Chameneiego, najwyższego przywódcy Iranu.
Chamenei został wyśledzony m.in. za pomocą kamer monitoringu ulicznego w Teheranie przez CIA oraz Mossad. Być może właśnie z tego powodu Rosja ogranicza masowy dostęp do internetu w kraju. Rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że te wyłączenia są konieczne ze względu na "coraz bardziej wyrafinowane metody ataków". Rosja tak chce zapewnić bezpieczeństwo obywatelom.
Istnieje również podejrzenie, że w Moskwie leczony jest Motdżaba Chamenei, czyli nowy przywódca Iranu, który miał zostać ranny w jednym z izraelsko - amerykańskich ataków na Teheran - podaje Agenstvo.
Ponadto Rosyjska Federalna Służba Ochrony miała zaproponować utworzenie strefy chronionej o powierzchni ponad trzech kilometrów kwadratowych wokół rezydencji Putina w Soczi. Chodzi m.in. o zakaz lotów dronów, kotwiczenia większości łodzi czy budowy lądowisk dla helikopterów.