"Musiałem odciąć dwa guziki". Baranowski spełnił zaskakującą prośbę
Krzysztof Baranowski niejedno w życiu przeszedł. Towarzyszką jego rejsów po świecie była najczęściej kurtka-bosmanka. Teraz jej część, a dokładnie dwa guziki, mają trafić do Muzeum Guzików w Łowiczu. Jak zapewnia podróżnik - były one, jak i sama kurtka, świadkami wielu fascynujących wydarzeń.