Byli przykładnym małżeństwem. Czar prysł, gdy przespała się z jego synem
Władimir miał siedem lat, gdy Marina Bałmaszewa poślubiła jego ojca. Przez 13 lat była dla niego niczym druga matka. Wspierała go i wychowywała, tak jak pozostałą czwórkę rodzeństwa. Chyba nikt nie spodziewał się, że pewnego dnia macocha i jej pasierb wylądują razem w łóżku. Ale nie to było najgorsze.