Miejsce zbrodni? Policjanci przerażeni. "Weszliśmy do domu i zobaczyliśmy to"
Binman Antonio, 33-letni Brazylijczyk, został nagle napadnięty przez przyjaciela, kiedy spokojnie spał. Ten zamordował go, a następnie pociął jego ciało nożyczkami, a krew, której było wszędzie pełno, wypił. Wielu twierdzi, że był to satanistyczny rytuał. Inni, że to jedna z najokrutniejszych zbrodni, jakie widziała Brazylia.