Zajączek w koszyczku wielkanocnym? Oto co uważa ksiądz

Święcenie pokarmów to ważny element wielkanocnych tradycji. Ksiądz Rafał Główczyński w rozmowie z o2.pl wskazuje, czego lepiej nie wkładać do koszyka, aby uniknąć niepotrzebnych błędów.

.Zajączek w koszyczku wielkanocnym? Ksiądz stanowczo odradza
Źródło zdjęć: © PAP, YouTube
Edyta Tomaszewska

Święcenie pokarmów, czyli popularna "święconka", to jedna z najstarszych i najbardziej zakorzenionych tradycji w polskiej kulturze. W Wielką Sobotę wierni udają się do kościołów z przyozdobionymi koszyczkami, by podziękować za dary Boże i prosić o błogosławieństwo na świąteczny czas.

W ostatnich latach modne stało się wzbogacanie koszyczka wielkanocnego o różnorodne dodatki. Ksiądz Rafał Główczyński, znany szerzej jako "Ksiądz z osiedla", w rozmowie z o2.pl mówi, co nie powinno znaleźć się w koszyczku wielkanocnym.

Nie powinniśmy wkładać niczego, co nie ma związku z Wielkanocą. Z całą pewnością nie powinno tam być alkoholu, który niestety czasami się zdarza. Nie powinno tam być zajączka, tylko baranek jako symbol Jezusa Chrystusa - podkreśla duchowny.

Wielki test jajek przed Wielkanocą. Jajka wiejskie od taty Staszka kontra te sklepowe

Ks. Rafał odradza też wkładanie do święconki wszystkiego, co akurat mamy w domu.

Batoniki, kilogram cukru, kilogram soli, raz mi się zdarzyło, że nawet "browarek". Dramat - mówi "Ksiądz z osiedla".

Co zatem powinno trafić do koszyczka? Tradycyjnie do koszyka należy włożyć: jajka, chleb, wędlinę, baranka, sól, chrzan, ciasto i ser.

Ks. Rafał Główczyński wskazał również podstawowy błąd, który wierni popełniają podczas święcenia pokarmów. Chodzi o żegnanie się w nieodpowiednim momencie. Duchowny tłumaczy, że gdy kapłan błogosławi chleb, jajka i inne pokarmy, to modlitwa dotyczy jedynie tych produktów, a nie osób, które je dostarczyły. Nie należy zatem wykonywać znaku krzyża.

Jak ksiądz mówi "pobłogosław te jajka, te wędliny", to nie robimy znaku krzyża, bo w tym momencie kapłan błogosławi nie nas, tylko jajka i wędliny - tłumaczy "Ksiądz z osiedla".

Warto pamiętać, że poświęconych pokarmów nie powinno się jeść aż do niedzielnego śniadania wielkanocnego, kiedy to dzielimy się jajkiem z najbliższymi, składając sobie życzenia.

Edyta Tomaszewska, dziennikarka o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Iran rekrutuje 12-latków. Widziano dzieci z karabinami szturmowymi
Iran rekrutuje 12-latków. Widziano dzieci z karabinami szturmowymi
Tak 100 lat temu Wielkanoc świętowali leśnicy. Dotarli do dawnych zapisków
Tak 100 lat temu Wielkanoc świętowali leśnicy. Dotarli do dawnych zapisków
Oddychamy coraz gorszym powietrzem. Sytuacja Polski podobna do Rumunii
Oddychamy coraz gorszym powietrzem. Sytuacja Polski podobna do Rumunii
Człowiek i rekin. Nagranie z USA niesie się w sieci
Człowiek i rekin. Nagranie z USA niesie się w sieci
Brytyjczycy wyślą system antydronowy do Kuwejtu. Jest decyzja
Brytyjczycy wyślą system antydronowy do Kuwejtu. Jest decyzja
Akcja policjantów z Zabrza. Tak zatrzymali włamywaczy
Akcja policjantów z Zabrza. Tak zatrzymali włamywaczy
Praca w polu podczas Wielkiego Tygodnia? W komentarzach burza
Praca w polu podczas Wielkiego Tygodnia? W komentarzach burza
Kłopoty Rosjan. Pierwsza taka sytuacja od 2,5 roku
Kłopoty Rosjan. Pierwsza taka sytuacja od 2,5 roku
Jest nowy sondaż. Orban pozostanie premierem Węgier
Jest nowy sondaż. Orban pozostanie premierem Węgier
59-latek miał znęcać się nad psami. Wiemy, ile lat mu grozi
59-latek miał znęcać się nad psami. Wiemy, ile lat mu grozi
Przyszedł na operację. Oto czego dowiedział się w szpitalu. "Bałagan"
Przyszedł na operację. Oto czego dowiedział się w szpitalu. "Bałagan"
15-letni Oskar nie żyje. Tragedia na Mazurach
15-letni Oskar nie żyje. Tragedia na Mazurach