Zakopane ma ogromny problem. Turyści uciekają w popłochu
Według jednego z podhalańskich taksówkarzy Zakopane ma ogromny problem. Mężczyzna skarży się na fatalny stan ubikacji publicznych na popularnych tatrzańskich trasach. Całą winą obarcza burmistrza miasta. Jak twierdzi, na opróżnienie toi toi trzeba czekać nawet tygodniami, a turyści na widok przepełnionych wychodków uciekają.