Kuba Badach na skraju płaczu. Widownia go zaskoczyła
Kuba Badach zaśpiewał w Operze Leśnej jeden z przebojów Andrzeja Zauchy. Kiedy skończył, Maciej Stuhr i publiczność zrobili mu niespodziankę. Wokalista nie mógł tego darować prowadzącemu. - Masz ode mnie bęcki - powiedział tak, żeby wszyscy słyszeli.