Marcin Prokop nie miał litości. Zażartował z posłów na festiwalu w Sopocie

62

Marcin Prokop był jednym z prowadzących tegorocznego festiwalu Top of the Top w Sopocie. W trakcie wydarzenia znany prezenter nawiązał do ostatnich głośnych wydarzeń w Sejmie.

Marcin Prokop nie miał litości. Zażartował z posłów na festiwalu w Sopocie
Marcin Prokop był jednym z prowadzących tegorocznego "Top of the top: (AKPA)

We wtorek 17 sierpnia wystartował trzydniowy festiwal Top of the Top w Sopocie. Na scenie dotychczas wystąpili tacy wykonawcy jak Edyta Górniak, Kayah, Reni Jusis, Majka Jeżowska, Izabela Trojanowska, Budka Suflera czy Lombard.

Wielką imprezę poprowadzili Agnieszka Woźniak-Starak, Paulina Krupińska, Marcin Prokop i Gabi Drzewiecka. Ostatnia z nich szczególnie zaskoczyła wszystkich nietypową kreacją. W pamięć zapadł widzom też gospodarz "Dzień dobry TVN" zapadł widzom w pamięć. 

Podczas festiwalu Prokop zachęcał wszystkich do głosowania na swojego ulubionego artystę, podkreślając, że tym razem powtórki nie będzie. "Ważna informacja jest taka, że zostało państwu jeszcze trochę czasu do zagłosowania na ulubionego artystę. (...) Więc głosujcie już teraz, bo u nas reasumpcji głosowania nie przewidujemy. Także zróbcie to teraz!" - powiedział prezenter.

Jak się można domyślić, jest to ewidentna aluzja do tzw. reasumpcji, w wyniku której doprowadzono do przegłosowania "lex TVN". Ustawa została przeforsowana przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, a na jej mocy amerykański właściciel TVN i TVN24 musi sprzedać większość swoich udziałów. Wiele osób twierdzi, że nie był żadnych podstaw do reasumpcji, a Elżbieta Witek miała przekroczyć swoje uprawnienia.

Zobacz także: Andrzej Duda zawetuje "lex TVN"? Komentarz Grzegorza Schetyny
Autor: KAS
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić