Miał 28 lat, gdy trafił do Treblinki. Należał do grupy "Rampa"
To sam kraniec świata. Miejsce przekraczające wszelkie pojęcie. Dla wielu tu przysłanych, może z wyjątkiem nielicznych, znajduje się tu nie tylko granica, za którą przestaje istnieć ich fizyczna egzystencja, rozpływają się za nią również pojęcia i słowa, znikając w czymś, co w pełnym znaczeniu pozostaje niepoznane. (A to, co niepoznane, jest jednym z motorów zdarzeń).